Archive for October, 2007

OE: Niespodzianka w Warszawie, pięć bramek w Wodzisławiu!

Saturday, October 20th, 2007

Legia Warszawa przegrała na własnym boisku z Odrą Wodzisław 0:1. Zwycięstwo 3:2 nad Zagłębiem odnotowała kielecka Korona. W Białymstoku i w Chorzowie podział punktów.

Zaskakującym wynikiem zakończyło się spotkanie stołecznej Legii z Odrą. Goście odnieśli zwycięstwo 1:0, zyskując kolejne trzy punkty. Prowadzenie dla “jedenastki” przyjezdnych zdobył w 11. minucie Sławomir Szary, tym samym ustalając wynik spotkania.

Dużo więcej emocji towarzyszyło spotkaniu Zagłębie Sosnowiec – Korona Kielce. Po 90 minutach w Wodzisławiu
(tam Zagłębie wciąż rozgrywa mecze “u siebie”) sosnowiecki zespół przegrał 2:3. Na pewno dużym osłabieniem Zagłębia była czerwona kartka dla Adżema już w 4. minucie meczu.

Jako pierwsi gola strzelili goście, w 25. minucie po ładnej akcji Korony bramkę zdobył Robak. Na 0:2 niedługo potem podwyższył Bonin, po pięknym strzale z ok. 20 metrów. Do końca pierwszej części gry wynik spotkania nie uległ zmianie. Kontaktową bramkę dla Zagłębia strzelił… Drzymont, zawodnik kieleckiej Korony. Wychowanek Zagłębia, w 68. minucie meczu wślizgiem wepchnął piłkę do własnej bramki. Na odpowiedź piłkarzy z Kielc nie trzeba długo czekać, już 6 minut później na 1:3 wynik zmienił Gajtkowski. Choć od początku meczu gospodarze grali w osłabieniu, nie rezygnowali z walki i po chwili zrobiło się 2:3. Po dośrodkowaniu Berensztajna na bramkę uderzył Pach, piłka otarła się o Bednara, i to jemu zapisany został gol. Do końca meczu rezultat już się nie zmienił i kolejna porażka beniaminka stała się faktem.

W innym meczach Jagiellonia bezbramkowo zremisowała z Zagłębiem Lubin, natomiast w Chorzowie: Ruch – PGE GKS Bełchatów padł remis 1:1. Trwa mecz Groclinu z Lechem Poznań.

Autor artykułu: Piotr Zawadzki

Niewi(a)domy głos

Friday, October 19th, 2007

Już w niedzielę odbędą się wybory do polskiego parlamentu. Każdy z nas powinien oddać głos na swojego faworyta, jednak nie dla wszystkich wyborców będzie to łatwe zadanie. Na utrudnienia w lokalach wyborczych mogą natknąć się osoby niepełnosprawne.

Na problemy z oddaniem głosu, które mogą napotkać niektóre grupy społeczne, zwróciła nam uwagę prowadząca ćwiczenia, na których omawiany był temat wyborów do parlamentu w Polsce. Są to niepełnosprawni ruchowo, którzy w niektórych komisjach okręgowych napotkają przeszkody w postaci schodów bez możliwości podjazdu albo osoby, które są trwale unieruchomione w swoich domach i nie będą mieli możliwości dotarcia do komisji. Są to także niewidomi i właśnie problemem tej grupy się zająłem.

Osobie niewidomej, jak każdemu innemu obywatelowi RP, przysługuje czynne prawo wyborcze, czyli możliwość oddania głosu na swojego kandydata do parlamentu. Jeśli chce to zrobić, musi wybrać się do siedziby okręgowej komisji wyborczej, okazać dokument tożsamości, pobrać karty do głosowania i postawić krzyżyk obok nazwiska popieranego kandydata, a następnie wypełnione karty wrzucić do urny. Wszystko to wydaje się banalnie proste, ale nie dla osoby niewidomej. Kłopoty zaczynają się już od pobrania kart do głosowania, a dla niektórych nawet wcześniej.

Przy odbiorze kart podpisujemy się bowiem w określonym miejscu w rubryce, a z tym niewidomy ma już poważne problemy. – Spotkałam się z takim przypadkiem podczas poprzednich wyborów, w takim przypadku przytrzymywało się kartę i nakierowywało rękę osoby niewidomej w odpowiednie miejsce – mówi Anna Biernacka-Rygiel, która w 2005 pracowała w okręgowej komisji wyborczej. Warto przy tym dodać, że złożenie podpisu nie jest warunkiem otrzymania kart do głosowania, ale wie o tym niewielu.

Po odebraniu kart do głosowania pojawia się kolejny problem, a mianowicie postawienie krzyżyka przy odpowiednim nazwisku. Jak się dowiedziałem w Państwowej Komisji Wyborczej, nie przewidziano specjalnych kart dla niewidomych pisanych Brailem. Dla człowieka pozbawionego możliwości widzenia taka płaska kartka jest pusta i bez pomocy osoby z zewnątrz nie poradzi sobie z wypełnieniem obywatelskiego obowiązku.

– Najczęściej jest tak, że pomagają nam znajomi albo inni zaufani ludzie – mówi pracownik Polskiego Związku Niewidomych. To oni zaznaczają krzyżyk przy nazwisku kandydata, którego popiera niewidomy. Taka właśnie procedura jest przewidziana w prawie. – W przypadku osób niepełnosprawnych, w tym niewidomych, dopuszczona jest pomoc drugiej osoby pod warunkiem, że nie jest nią członek komisji, ani mąż zaufania – informuje Lech Gajzler z Krajowego Biura Wyborczego. – Może ona wraz z niewidomym udać się za kotarę i tam zaznaczyć krzyżyk przy nazwisku preferowanego przez osobę niewidomą kandydata do parlamentu.

Jest to rozwiązanie, jak na chwilę obecną, dobre, ale nigdy nie można mieć pewności, że osoba towarzysząca na pewno zaznaczyła odpowiedniego kandydata. Lepszym rozwiązaniem byłyby inne formy głosowania.
– Najlepsze dla nas byłoby na pewno głosowanie przez internet z użyciem specjalnego programu głosowego. Wtedy pewność głosu byłaby stuprocentowa – przyznaje pracownik ZNP. Czy jednak w Polsce takie głosowanie będzie w niedalekiej przyszłości możliwe?

Autor artykułu: Rafał Andrzej Smentek

Kierowniczko, popilnować?

Thursday, October 18th, 2007

Wygląd ma najczęściej mocno nieświeży. Strój niedbały. Na twarzy ślady zmagań z życiem. Stoi przy krawężniku i macha rękami. Parkingowy – upiór miejskich parkingów, zmora kierowców, wykonawca usługi-widma. (more…)

Symfoniczny powrót Perfectu

Sunday, October 7th, 2007

Już 10 października, w warszawskiej Sali Kongresowej odbędzie się wyjątkowy koncert. Zespół Perfect przy akompaniamencie orkiestry symfonicznej zagra swoje największe przeboje. Wszystko zbiega się z reedycją płyty “Perfect Symfonicznie”. NaszeMiasto.pl oraz Wiadomości24.pl są jednym z patronów medialnych tego muzycznego wydarzenia.

Perfect, jeden z najpopularniejszych zespółów polskiej sceny rockowej, 10 października (środa) zagra niecodzienny koncert w Sali Kongresowej. Towarzyszyć mu będzie orkiestra symfoniczna, pod batutą Wiesława Pieregorólki. Grupa zaprezentuje swoje największe przeboje, m.in: “Autobiografię”, “Niepokonanych”, “Niewielę ci mogę dać” czy “Kołysankę dla nieznajomej”. Koncert określany jest mianem najważniejszego wydarzenia na polskiej scenie muzycznej w 2007 roku.

Płytę “Perfect Symfonicznie” nagrano w 2001 roku w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego oraz Studiu Koncertowym im. Agnieszki Osieckiej. Wydawnictwo ukazało się na polskim rynku w 2002 roku.

Ci, którzy pięć lat temu nie zdołali kupić płyty “Perfect Symfonicznie”, mają teraz niebywałą okazję nabyć reedycję tego wydawnictwa i umieścić je na honorowym miejscu we własnej płytotece.

Autor artykułu: Kamil Jakubczak

Ekipa Borowskiego będzie budować Stadion Narodowy

Saturday, October 6th, 2007

30 września kupcy ze stadionu X-lecia, opuścili swoje miejsca pracy, dając możliwość wybudowania Stadionu Narodowego, który ma być gotowy na 2012 rok. Jak się okazuje – mogą być pewne problemy… (more…)

Zbliża się XXXVI Warszawska Jesień Poezji

Friday, October 5th, 2007

Mniej niż tydzień dzieli nas od uroczystego rozpoczęcia XXXVI Warszawskiej Jesieni Poezji, która co roku przyciąga tłumy miłośników liryki.

Od 11 do 14 października trwać będzie kolejna już edycja Warszawskiej Jesieni Poezji, na której zaprezentuje się ponad stu poetów z szesnastu krajów świata. Będzie to już trzydziesta szósta okazja do odbycia około trzystu lekcji poetyckich, galowych wieczorów poezji oraz wieczorów autorskich, które słyną z niezwykłej atmosfery. Przewidziane zostało także zorganizowanie sesji krytyczno-literackiej, trzech koncertów poetyckich, otwarcie dwóch wystaw, a także stworzenie Turnieju Jednego Wiersza przygotowanego specjalnie dla młodzieży.

Oprócz polskich poetów w składzie: Ernest Bryll, Zbigniew Jerzyna, Marek Wawrzkiewicz oraz Andrzej Tchórzewski, pojawią się m.in. przedstawiciele Chin, Estonii, Grecji, Hiszpanii, Litwy, Niemiec, Rosji i Ukrainy. Inauguracja XXXVI Warszawskiej Jesieni Poezji odbędzie się 11 października w Auli Domu Literatury przy Krakowskim Przedmieściu 87/89 w Warszawie o godzinie 15.

Pełny plan imprezy znaleźć można tu

Autor artykułu: Marika Przybył