Archive for August, 2007

Na Polu Mokotowskim otwarto nowoczesny plac zabaw

Thursday, August 23rd, 2007

Dzisiaj na warszawskim Polu Mokotowskim odbyło się uroczyste otwarcie placu zabaw dla dzieci. Fundatorem przedsięwzięcia jest firma SEB TFI S.A.

– Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SEB zgłosiło się do nas z pomysłem powiększenia placu zabaw – mówi Jwona Fryczyńska, rzecznik prasowy Zarządu Oczyszczania Miasta. – Stary plac został powiększony o nowe zabawki. W przyszłości jest planowane ogrodzenie go w celu zwiększenia bezpieczeństwa bawiących się na nim dzieci – dodaje.

Renowacja i unowocześnienie placu zabaw na Polu Mokotowskim jest pierwszą inwestycją SEB skierowaną bezpośrednio do dzieci. – Jeśli pomysł się przyjmie i plac zabaw będzie cieszył się zainteresowaniem, to akcje skierowane do najmłodszych zagoszczą na stałe w naszej tradycji – podsumowuje prezes SEB Ewa Małyszko.

Nowy sprzęt został wyprodukowany przez niemiecką firmę Müller. Wybór tego producenta nie jest przypadkowy. Fundator kierował się przede wszystkim bezpieczeństwem i trwałością użytych materiałów. Nowe zabawki są wyprodukowane z tworzyw, które mogą podlegać powtórnemu wykorzystaniu. – W przyszłości planowane są dwie podobne inwestycje w Parku Praskim i Ogrodzie Saskim. Mamy nadzieję, że na tym się nie skończy – podsumowuje Iwona Fryczyńska.

- Jestem jak najbardziej za takimi inwestycjami – mówi Jolanta Wiśniewska, mama 2-letniego Krzysia spotkana dzisiaj na otwarciu placu. – Nie mieszkamy na Mokotowie, ale na pewno będziemy często odwiedzać to miejsce. Chciałabym tylko, aby stare zabawki całkowicie zniknęły.

Nowy plac zabaw został oficjalnie otwarty o godzinie 11. Na uroczystym otwarciu bawiły się dzieci z mokotowskich przedszkoli i osiedli. Oprócz nowych zabawek czekały na nie liczne atrakcje w postaci zabaw organizowanych przez animatorów oraz upominki przygotowane przez fundatorów.

Zobacz: filmik z otwarcia placu zabaw

Autor artykułu: Karolina Kaczmarczyk

Slacklining: taniec na taśmie

Thursday, August 23rd, 2007

Wczoraj, w Parku Saskim byłem świadkiem popisów amatorów chodzenia (i nie tylko) po taśmie. Kilka tricków i wypowiedzi udało się nagrać kamerą.

Miłośnicy slackline’a spotykają się w Warszawie przeważnie w Parku Saskim. Umawiają się na forum www.slackline.fora.pl i przez całe popołudnie uczą się nowych trików, doskonale się przy tym bawiąc. Dyscyplina ta nie jest w Polsce popularna, dlatego postaramy się trochę przybliżyć jej historię. Jak to wygląda w praktyce, doskonale widać na filmie…

Historia „nowego” slackline’a sięga lat 80. poprzedniego wieku, kiedy to w dolinie Yosemite Scott Balcom i jego znajomi, nudząc się podczas deszczowych dni, zaczęli przechadzać się po łańcuchach, ogradzających parking, na którym utknęli. Jednak dyscyplina ta znana jest już od starożytnych czasów. Wizerunki linoskoczków wyryte były już na starożytnych egipskich sarkofagach. Dyscyplina ta była rozwijana. Jednym z najwybitniejszych jej przedstawicieli był, niewątpliwie, urodzony w 1824 roku Jean François Gravelet o pseudonimie Blondin. Jak mówi historia, przechodził on na linie nad Niagarą, dokonując przy tym całego szeregu sztuczek, m.in. smażąc na przenośnym piecyku jajka sadzone i przyrządzając omlety, popychał także przed sobą wózek, trzymając na ramionach syna.

Jak nietrudno się domyślić, amatorzy slackline’a szybko postanowili przebić te dokonania. Wprawdzie na oficjalnej liście tricków dostępnej na stronie www.slackline.com.pl nie ma nic, co pomogłoby się wykazać szefom kuchni, jednak możemy tu znaleźć m.in. stanie na taśmie z żonglowaniem trzema pochodniami, fikołka do przodu na taśmie, salto do tyłu z lądowaniem na taśmie, czy szpagat bokiem. Niektóre pomysły bardzo rozbudzają wyobraźnię – np. „skok w przód na drzewo, do którego przymocowano taśmę, kontakt z nim obiema stopami i powrót na taśmę z obrotem o 180 stopni w dowolnym momencie lotu”. Moim ulubionym trikiem stało się jednak bezapelacyjnie „przejście ze stania bokiem do siedzenia bokiem, sadzając dupę dynamicznie”.

Amatorzy i weterani slackline’a przekonują, że nauczyć się chodzenia po linie jest bardzo łatwo. Wystarczą dwa drzewa, 10 – 15 metrów taśmy nylonowej, minimum dwa karabinki (najlepiej HMS), pętla asekuracyjna i troszkę cierpliwości. Nauka jest tak prosta, że już pierwszego dnia można wykonywać proste tricki, takie jak obrót czy przysiady.Trzeba jednak pamiętać o tym, co najważniejsze: „Nie irytuj się tym, że coś nie wychodzi. To ma być zabawa.”

Zobacz: materiał filmowy

Autor artykułu: Robert Biskupski

Do Sejmu prasa wchodzi wejściem D5

Wednesday, August 22nd, 2007

Dziś w Sejmie ważny dzień. Pierwszy raz po wakacyjnej przerwie w sali zasiedli posłowie i zaczną się zastanawiać, co dalej będzie z Rzeczpospolitą. Podczas gdy posłowie będą walczyć o dobro narodu, my walczyłyśmy z biurokracją rodem z PRL-u.

Jest 21 sierpnia, dzień przed wielkim powrotem posłów do sejmowych ław. Udajemy się na pierwszy w naszym życiu rekonesans po korytarzach sejmowych. (more…)

Jazz „Live In Akwarium” znowu zabrzmiał

Tuesday, August 14th, 2007

Legendarny klub jazzowy Mariusza Adamiaka, sławny w Europie i na świecie, oficjalnie rozpoczął w sobotę działalność muzyczną po 7 latach przerwy. Pierwszy koncert w nowej siedzibie klubu dał Stanisław Soyka.

Dwa koncerty Kapeli Ze Wsi Warszawa w Polsce Akwarium to legenda polskiej sceny jazzowej. Powstało w 1970 roku, jako pierwszy w Polsce klub jazzowy. Po dziesięciu latach klub przejął Mariusz Adamiak. Do Akwarium przy Emilii Plater zapraszał gwiazdy ze światowej czołówki jazzu, np. Betty Carter, Pata Metheny, Tonyego Wiliamsa, Joe Zawinula, Marca Ribota, Boba Berga, Ronalda Shannona Jacksona, Mike’a Sterna. Z koncertów odbywających się w klubie wydano ponad 30 płyt z sygnaturą „Live In Akwarium”. Klub był ważnym miejscem na jazzowej mapie Europy aż do kwietnia 2000 r., kiedy został zamknięty – budynek, w którym się znajdował przeznaczono do rozbiórki.

Scena Akwarium ponownie ożyła w sobotę, 11 sierpnia, po siedmioletniej przerwie. Klub reaktywowano w budynku Złotych Tarasów przy ul. Złotej 59. W zupełnie nowym, eklektycznym wnętrzu honorowe miejsce zajął autentyczny fortepian pochodzący ze starej siedziby Akwarium. Instrument – sprzedany w 2000 r. – został teraz odnaleziony, odkupiony i wyremontowany przez Whisky William Grant’s. W ten sposób udało się połączyć bogatą tradycję Akwarium z nowym obliczem klubu.

Klub Akwarium rozpoczął swoją muzyczną działalność w nowej siedzibie koncertem Stanisława Sojki. Jazz najwyższej próby sprawił, że goście poczuli niepowtarzalną atmosferę Akwarium znaną sprzed lat.

- Akwarium to miejsce, w którym można usłyszeć polskie i zagraniczne gwiazdy jazzu, a także zjeść wyśmienitą kolację – powiedział podczas otwarcia Mariusz Adamiak, założyciel klubu. – Oczywiście muzyka jest na pierwszym miejscu, reszta to tylko dodatki.

W Akwarium koncerty odbywają się codziennie. Piątek i sobota to wieczory gwiazd. Co najmniej raz w miesiącu na scenie akwarium będą gościć muzycy ze światowego topu. W najbliższych tygodniach w Akwarium zagra m.in. Andrzej Jagodziński Trio (18 sierpnia), Spiros Exaras World Jazz Ensemble (25 sierpnia) czy SIMPLE ACOUSTIC TRIO: Marcin Wasilewski, Sławomir Kurkiewicz, Michał Miśkiewicz – 31 sierpnia.

Autor artykułu: Kamil Gołdy

Kontuzja zawodnika Legii Rogera Guerreiro

Monday, August 13th, 2007

Podczas pierwszej połowy meczu z Groclinem Grodzisk Wielkopolski, zawodnik Legii Warszawa Roger Guerreiro doznał urazu kolana. Piłkarz tuż po przerwie został zmieniony przez nowego pomocnika wojskowych Piotra Gizę.

Saganowski zmienia klub – Nie wiemy jak poważny to uraz, ale nie wygląda to dobrze. Najprawdopodobniej ma on problemy z łąkotką, ale jak poważna jest to kontuzja, będziemy mogli powiedzieć dopiero po badaniach – powiedział trener Legii Jan Urban podczas konferencji pomeczowej.

Roger po rocznym wypożyczeniu z EC Juventude Caxias do Sul, w grudniu 2006 został wykupiony za 500 000 euro. Zawodnik jest głównym filarem pomocy stołecznej drużyny. Główne zalety Rogera to doskonałe wyszkolenie techniczne i szybkość. Debiut w Legii zanotował w meczu GKS Bełchatów (3 marca 2006).

Autor artykułu: Łukasz Zawadzki

Legia Warszawa kontra Dyskobolia. Zapowiedź spotkania

Sunday, August 12th, 2007

Stołeczna drużyna już od siedmiu lat czeka na wygraną z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. Czy dla podopiecznych Jana Urbana siódemka okaże się szczęśliwa?

Dyskobolia Grodzisk Wlkp.

Po dwóch kolejkach spotkań ligowych Orange Ekstraklasy, drużyna z Grodziska ma na koncie jedną porażkę oraz jedną wygraną. W pierwszym meczu grodziszczanie ulegli na własnym boisku beniaminkowi na pierwszoligowych boiskach, Ruchowi Chorzów, aż 1:4. W drugim zaś spotkaniu zawodnicy z Grodziska nie dali najmniejszych szans Jagiellonii Białystok, wygrywając spotkanie, z wynikiem 3:1. Przed meczem z Legią zawodnicy trenera Zielińskiego mają wciąż problem ze skutecznością. Główny snajper drużyny Adrian Sikora nie popisuję się skutecznością, którą pamiętamy z poprzedniego sezonu. Nie wiadomo również, jak zaprezentują się nowe nabytki prezesa Drzymały: Filip Ivanovski i Petera Babnicia którzy mają wyleczyć zespół ze strzeleckiej niemocy.

Legia Warszawa

Zespół wojskowych otwiera tabelę na pozycji lidera. Bilans Warszawiaków to dwa mecze, cztery bramki i sześć punktów. – Chyba od siedmiu lat Legia nie wygrała na własnym boisku z Dyskobolią. Dla mnie nie ma to jednak żadnego znaczenia, gdyż każda seria musi się kiedyś skończyć – powiedział na konferencji przed meczem trener Legii Jan Urban. Nie planowane są żadne zmiany w składzie. Na boisku mają pojawić się zawodnicy którzy sprawdzili się w poprzednich meczach ligowych. Legia jest faworytem dzisiejszego spotkania, lecz wszystko okaże się dziś wieczorem, na boisku przy ulicy Łazienkowskiej 3.

Spotkanie odbędzie się w niedzielę, o godzinie 19.15, na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej 3. Transmisję z meczu przeprowadzi stacja Canal+.

Autor artykułu: Łukasz Zawadzki