Archive for December, 2006

e-kartka z kalendarza – 13 grudnia

Wednesday, December 13th, 2006

13 grudnia jest 347. (w latach przestępnych 348.) dniem w kalendarzu gregoriańskim. Do końca roku pozostaje 18 dni. Przeczytaj, co zdarzyło się tego dnia w Polsce i na świecie.

Najlepsze życzenia od “Wiadomości24.pl” dla dzisiejszych solenizantów: Łucji, Otylii, Walentego,Władysława.

Prognoza pogody:

Przez Polskę z zachodu na wschód przemieszcza się płytka zatoka z frontami atmosferycznymi, związana z niżem znad południowej Norwegii. Tylko początkowo województwa południowo- wschodnie pozostaną w zasięgu wyżu. Z zachodu napłynie wilgotne powietrze.
Ciśnienie początkowo będzie spadać, w południe w Warszawie wyniesie 1007 hPa i zacznie wzrastać.
W kraju będzie pochmurno z niewielkimi przejaśnieniami oraz rozpogodzeniami na północnym zachodzie. Miejscami opady deszczu, przejściowo na krańcach wschodnich oraz na pogórzu możliwy deszcz ze śniegiem, a w górach śnieg. Temp. maks. od 3 st C na Suwalszczyźnie do 8 st C na Nizinie Szczecińskiej. Wiatr przeważnie umiarkowany i dość silny, okresami porywisty, w porywach do około 15 m/s, a na Wybrzeżu do 20 m/s, południowo-zachodni i zachodni.
W nocy pochmurno z większymi przejaśnieniami, zwłaszcza na wschodzie. Miejscami w zachodniej połowie kraju, a początkowo na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu, opady deszczu, na Pomorzu i w Wielkopolsce dość intensywne. Temp. min. od 0 st C na południowym wschodzie do 5 st C na zachodzie. Wiatr umiarkowany i dość silny, okresami porywisty, w porywach 15 – 17 m/s, na Wybrzeżu do 20 m/s, zachodni i południowo-zachodni.
W Warszawie będzie pochmurno z niewielkimi przejaśnieniami. Okresami opady deszczu. Temp. maks. około 5 st C. Wiatr umiarkowany i dość silny, okresami porywisty, południowo-zachodni i zachodni. W nocy pogodnie. Temp. min. 2 st C. Wiatr umiarkowany i dość silny, okresami porywisty, południowo-zachodni i zachodni.

13 grudnia urodzili się:

1521 – Sykstus V, papież (zm. 1590)
1533 – Eryk XIV Waza, król Szwecji (zm. 1577)
1553 – Henryk IV Burbon, król Francji (zm. 1610)
1797 – Heinrich Heine, poeta niemiecki (zm. 1856)
1816 – Werner von Siemens, niemiecki wynalazca i przemysłowiec (zm. 1892)
1914 – Alan Bullock, historyk brytyjski (zm. 2004)
1915 – Michał Sumiński, polski leśnik, zoolog, kapitan jachtowy i dziennikarz
1983 – Otylia Jędrzejczak, polska pływaczka

13 grudnia zmarli:

720 – św. Otylia, czczona jako patronka ociemniałych
1250 – Fryderyk II Hohenstauf, cesarz niemiecki (ur. 1194)
1466 – Donatello, włoski rzeźbiarz (ur. 1386)
1521 – Manuel I Szczęśliwy, król Portugalii (ur. 1469)
1689 – Zbigniew Morsztyn, polski poeta ariański
1754 – Mahmud I, sułtan turecki (ur. 1696)
1867 – Artur Grottger, polski malarz (ur. 1837)
1944 – Wassily Kandinsky, rosyjski malarz (ur. 1866)
1966 – Stanisław Mikołajczyk, polski polityk ludowy (ur. 1901)
1972 – Jan Cybis, polski malarz (ur. 1897)
2005 – Stanley Williams, założyciel gangu Crips w Los Angeles, nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla

Wybrane wydarzenia ważne dla Polski:

1253 – książę Konrad I dokonuje lokacji Głogowa na lewym brzegu Odry oraz nadaje mu prawa miejskie.
1570 – Szwecja, Dania i Polska zawarły pokój w Szczecinie.
1830 – Sejm ogłosił powstanie listopadowe powstaniem narodowym.
1919 – Utworzono rząd Leopolda Skulskiego.
1923 – Polska uznała ZSRR.
1936 – Otwarto zaporę na Sole w Porąbce.
1945 – Zakończył się I Zjazd Polskiej Partii Robotniczej. Sekretarzem generalnym został Władysław Gomułka.
1954 – Władysław Gomułka został zwolniony z więzienia.
1961 – W Stoczni Gdańskiej wybuchł pożar na statku, w wyniku którego zginęło 21 osób.
1981 – Wprowadzono stan wojenny w Polsce.
2002 – Rząd Leszka Millera zakończył w Kopenhadze polskie negocjacje z Unią Europejską.

Wydarzenia na świecie:

1294 – Celestyn V, jako jedyny do tej pory papież, złożył urząd papieski, po czym zostało zwołane konklawe. Papież ostatecznie umarł 19 maja 1296.
1545 – Zaczął się Sobór Trydencki.
1642 – Holenderski żeglarz Abel Janszoon Tasman odkrył Nową Zelandię.
1937 – Armia japońska zdobyła Nankin (Chiny), który stał się stolicą marionetkowego państwa chińskiego. Wojska dokonały masakry ludności cywilnej.
1941 – Wojska japońskie wkroczyły do południowej Birmy.
2001 – Uzbrojona grupa islamistów zaatakowała parlament w Delhi. Indie oskarżyły o zamach Pakistan.
2002 – Na szczycie w Kopenhadze zakończyły się negocjacje między Unią Europejską a dziesięcioma państwami kandydującymi: Cyprem, Czechami, Estonią, Litwą, Łotwą, Maltą, Polską, Słowenią, Słowacją i Węgrami.
2003 – Fiaskiem zakończyły się negocjacje na szczycie w Brukseli, dotyczące pierwszego projektu europejskiej konstytucji.
2003 – Były dyktator Iraku Saddam Husajn został schwytany przez wojska amerykańskie.
(Na podstawie: Wikipedia i PAP)

Autor artykułu: Andrzej Zaranek

e-kartka z kalendarza – 8 grudnia

Friday, December 8th, 2006

8 grudnia jest 342. dniem w kalendarzu. Do końca roku pozostaje 23 dni. Przeczytaj, co zdarzyło się tego dnia w Polsce i na świecie.

Najlepsze życzenia od “Wiadomości24.pl” dla dzisiejszych solenizantów: Alojzego, Klemensa, Makarego, Marii, Narcyzy, Zenona.

Święta:

Buddyzm – Dzień Oświecenia Buddy – najważniejsze buddyjskie święto w roku

Kościół katolicki – Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Prognoza pogody:

Polska jest w zasięgu niżu znad Morza Norweskiego. Napływa ciepłe i wilgotne powietrze z południowego zachodu.

Ciśnienie spada, w południe w Warszawie wyniesie 998 hPa.

W piątek na Pomorzu i zachodzie miejscami opady deszczu. Poza tym pogodnie. Temp. maks. od 9 st. do 14 st. Wiatr umiarkowany, na Pomorzu dość silny i porywisty, południowo-zachodni.

W piątek w Warszawie pogodnie. Temp. maks. 12 st. Wiatr słaby i umiarkowany, południowo – zachodni.

W Warszawie pogodnie. Temp. min. 6 st. Temp. maks. 12 st. Wiatr na ogół umiarkowany, południowo-zachodni.

8 grudnia urodzili się:

65 p.n.e. – Horacy, poeta rzymski (zm. 8 p.n.e.)
1542 – Maria I Stuart, królowa francuska, żona Franciszka II Walezjusza, królowa Szkocji (zm. 1587)
1699 – Maria Józefa Habsburżanka, królowa polska (zm. 1757)
1708 – Franciszek I Lotaryński, książę Lotaryngii, późniejszy cesarz rzymsko-niemiecki Franciszek I Stefan (zm. 1765)
1864 – Camille Claudel, francuska rzeźbiarka (zm. 1943)
1865 – Jean Sibelius, fiński kompozytor muzyki poważnej (zm. 1957)
1918 – Jerzy Niemojewski, polski poeta, tłumacz (zm. 1989)
1925 – Sammy Davis Jr., amerykański piosenkarz, aktor (zm. 1990)
1925 – Jimmy Smith, amerykański organista jazzowy (zm. 2005)
1930 – Maximilian Schell, austriacki aktor, reżyser filmowy
1936 – David Carradine, amerykański aktor, reżyser filmowy
1942 – Bobby Elliott, brytyjski muzyk zespołu The Hollies
1943 – Jim Morrison, amerykański wokalista, założyciel The Doors (zm. 1971)
1945 – Maryla Rodowicz, polska piosenkarka
1947 – Thomas Cech, amerykański chemik, laureat Nagrody Nobla
1948 – Gary Thain, nowozelandzki basista zespołu Uriah Heep (zm. 1975)
1953 – Kim Basinger, amerykańska aktorka
1953 – Władysław Kozakiewicz, polski lekkoatleta, tyczkarz, złoty medalista olimpijski
1959 – Paul Rutherford, brytyjski wokalista zespołu Frankie Goes to Hollywood
1966 – Sinéad O’Connor, irlandzka piosenkarka

8 grudnia zmarli:

899 – Arnulf z Karyntii, cesarz frankoński (ur. 850)
1201 – Bolesław I Wysoki, książę śląski (ur. 1127)
1709 – Thomas Corneille, francuski dramatopisarz (ur. 1625)
1830 – Benjamin Constant, francuski pisarz, filozof, polityk (ur. 1767)
1864 – George Boole, angielski matematyk i filozof (ur. 1815)
1903 – Herbert Spencer, angielski filozof i socjolog (ur. 1820)
1907 – Oskar II, król Szwecji i Norwegii (ur. 1829)
1957 – John von Neumann, amerykański matematyk węgierskiego pochodzenia (ur. 1903)
1978 – Golda Meir, izraelski polityk, premier Izraela (ur. 1898)
1980 – John Lennon, brytyjski muzyk, lider zespołu The Beatles (zamordowany) (ur. 1940)
1989 – Max Grundig, niemiecki przemysłowiec (ur. 1908)
1990 – Tadeusz Kantor, polski reżyser teatralny, plastyk (ur. 1915)
1994 – Antônio Carlos Jobim, brazylijski kompozytor (ur. 1927)
2003 – Rubén González, kubański pianista, członek Buena Vista Social Club (ur. 1919)

Wybrane wydarzenia ważne dla Polski:

1506 – Zygmunt I Stary został wybrany królem.
1831 – Joachim Lelewel stanął na czele Komitetu Narodowego Polskiego.
1919 – Rada Ambasadorów państw Ententy ustaliła w Paryżu wschodnią granicę Polski.
1941 – Założono obóz zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem.

Wydarzenia na świecie:

1854 – Papież Pius IX ogłosił dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi.
1881 – W wielkim pożarze w Ringtheater w Wiedniu zginęło ok. 400 osób.
1941 – Wielka Brytania i jej sojusznicy wypowiedzieli wojnę Japonii.
1965 – Zostały zamknięte XII obrady Soboru Watykańskiego II.
1991 – Przywódcy Rosji, Białorusi i Ukrainy podpisali akt rozwiązujący ZSRR i powołujący Wspólnotę Niepodległych Państw.
(Na podstawie: Wikipeda i PAP)

Autor artykułu: Andrzej Zaranek

Czy naprawdę wszyscy nosimy w sobie Rumuna?

Thursday, December 7th, 2006

Dorota Masłowska napisała “Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” na zamówienie TR Warszawa. Sztuka miała być tekstem o Polsce, o pokoleniu lat 80. Pozostaje mieć nadzieję, że nie jest, bo obraz, jaki się z niej wyłania, jest upiorny.

Tekst opublikowany w “Antologii nowego polskiego dramatu TR/PL”(maj 2006) miał być wyzwaniem dla autorki. Nigdy nie pisała dramatów, niewiele ich przeczytała, a za teatrem nie przepadała – jak z rozbrajająca szczerością przyznała w jednym z wywiadów (Didaskalia 72/06).
Może dlatego więc ta sztuka niewiele wnosi do polskiej dramaturgii.

Znudzeni życiem

Dwójka bohaterów – Dżina (Roma Gąsiorowska) i Parcha (Eryk Lubos) poznała się na zwariowanej imprezie pod hasłem: “Bród, smród i choroby”, na której bawili się przebrani za Rumunów.
On jest sfrustrowanym aktorem z telenowel, ona “aktorką życia” – jak mówi o sobie – i samotną matką, której zdarza się zapomnieć odebrać dziecko z przedszkola.
To co ich łączy, to poczucie odrzucenia przez wszystkich, osamotnienia, nieprzystawalności do rzeczywistości, która jest nudna i banalna.

Uwolnić w sobie Rumuna

Kiedy ma się kompleks niższości nic tak nie pomaga, jak wyobrażenie sobie, że są jeszcze gorsi – “Rumuni”, “wieśniaki” itp. Poniżeni poniżają i…czują się lepiej. Zabawa się kończy, ale bohaterowie nadal tkwią w rolach Rumunów, chroniąc się w nich jak pod maską.
Ruszają w straceńczą podróż, próbując zapomnieć o problemach, zagłuszając je alkoholem i narkotykami.
W drodze spotykają podobnych im ludzi, słabych, przegranych: kierowcę autobusu (Janusz Chabior) czy zdradzaną przez męża kobietę (świetna groteskowo-tragiczna Magdalena Kuta).
Jak w amoku jadą byle gdzie, byle dalej, byle uciec od problemów, które wrócą, gdy oni wytrzeźwieją.

Podróż w głąb siebie

Idea podróży w tradycji literackiej zwykle wiązała się z chęcią poznania prawdy o sobie. W tym przypadku prawda też się w końcu ujawni, ale raczej wbrew bohaterom.
Okaże się, że w środku nie ma nic; oboje są emocjonalnie puści. Nie potrafią kochać, zastępują więc uczucie szybkim, przypadkowym seksem. Pojęcie odpowiedzialności też jest im obce; Dżina nie troszczy się o swoje dziecko, Parcha trwoni pieniądze. Mają poczucie zmarnowanego życia, chcieliby dla siebie czegoś więcej, ale nic w tym kierunku nie robią! Są młodzi, a jedyne, co czynią to pogrążają się w marazmie, wychodząc z założenia, że nic nie da się zrobić i wszystko jest bez sensu.

Świat zdegradowany

Losy bohaterów nie budzą współczucia. Nie są ofiarami świata, ale samych siebie, własnej indolencji. Przemawia przez nich prymitywizm i nawet odkrycie, iż człowiek potrzebuje miłości, brzmi jakoś fałszywie. Są irytujący, a widza drażni dodatkowo fakt, iż urastają do rangi swoistych wzorców z epoki. Mimo wszystko to chyba zbyt uproszczony obraz pokolenia lat 80. Chyba nie wszyscy “nosimy w sobie Rumuna”?!

Kres świata wartości podkreśla też język. Masłowska nazywa rzeczy po imieniu – to wiadomo od wydania jej pierwszej książki. Jednak tym razem granice dobrego smaku zostały zdecydowanie przekroczone.
Używanie wulgaryzmów na scenie uprawomocnia ich istnienie. Może warto zaufać inteligencji widza i nie czynić z języka marginesu osobliwego wabika, przyciągającego do teatru. Dostosowanie stylu do opisywanych zdarzeń jest niezbędne, ale z zachowaniem odpowiednich proporcji. Tu ich nie ma!

Reżyser spektaklu Przemysław Wojcieszek (do niedawna głównie kojarzony z dobrym kinem offowym) stworzył spektakl przygnębiający; nie ma w nim komizmu – wbrew temu, co twierdzą niektórzy krytycy; jest ewentualnie prostacki rechot. Aktorzy z pełnym zaangażowaniem starają się coś wydobyć ze swych postaci, ale ze sceny wieje nudą. Dramat – oględnie mówiąc – doskonały nie jest i nawet najlepszy reżyser i aktor pozostaje w tej sytuacji bezradny.

D. Masłowska, “Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku”
TR Warszawa
reż. Przemysław Wojcieszek

Autor artykułu: Lidia Raś

Czy można zrozumieć Warszawę?

Thursday, December 7th, 2006

Czemu tak trudno komuś obcemu poznać bliżej Warszawę? A czy ktoś w ciągu kilku godzin, dni, a nawet lat, zrozumiał w pełni kobiecą naturę? Na to trzeba poświęcić życie.

Wprawdzie początkowo planowałem ograniczyć swoje przemyślenia po wyjeździe służbowym jedynie do wątku na forum, ale zachęcony przez dyskutantów, podejmuję temat.

Warszawa znielubiona

Gdy odwiedzamy obce miasto, często liczy się pierwsze wrażenie. Oglądaliście pierwszą część filmu pt. „Piła”? Pamiętacie to koszmarne pomieszczenie, gdzie siedzą główni bohaterowie? Tak właśnie wygląda dworcowa toaleta. A do tego wita nas napis: każde wejście jest rejestrowane przez fotokomórkę. Europa. Ale trochę taka wschodnia.

Zaraz po wyjściu z budynku dworca przybysz otrzymuje serię sprzecznych bodźców. Panowie pod krawatami i panie na obcasach wymijają zataczających się pijaków i narkomanów funkcjonujących na zwolnionych obrotach. Supernowoczesne centrum “Tarasy”, z falującym szklanym dachem opada wprost ku “grzmotowi”, jakim jest budynek Dworca Centralnego.

Opłata za wjazd na taras widokowy Pałacu Kultury i Nauki zdaje się szybować niczym ta najszybsza winda w Polsce. Kiedy już wjedziemy na XXX piętro, może nas porazić brzydota miasta. Na szczęście przed aktem rozpaczy z powodu najdroższej w życiu przejażdżki na najkrótszym odcinku chroni nas siatka.

Już w trakcie moderacji, dostałem zwrócony materiał z pytaniem, czy uliczni sprzedawcy nie chcieli wcisnąć staników za 4 zł. Nie, ale handel uliczny wciąż rzuca się w oczy. W środku półtoramilionowego miasta majtki i staniki oraz filmy porno (już na DVD, a nie VHS) kłują przechodniów w oczy.

Warszawa polubiona

Ale też z pewnością dzieje się w stolicy wiele dobrego. Gdzie się nie ruszyć, widać, że coś się buduje. Instytut Archeologii po latach katorgi w robotniczych barakach, po których biegały szczury, przeniósł się w końcu do przepięknie wyremontowanej Szkoły Głównej. Tu są ośrodki naukowe, które dorównują zachodnim. Można z nich czerpać inspirację dla własnej pracy naukowej. Wizyta w Muzeum Powstania Warszawskiego jest niezapomnianym przeżyciem.

Nie spodobał nam się z żoną Nowy Świat. Chcieliśmy znaleźć spokojne miejsce i posiedzieć przy kawie. Dopiero, kiedy weszliśmy w podwórko prowadzące w stronę Chmielnej, mieliśmy wrażenie, że trafiamy na ślady dawnej Warszawy; stare kamieniczki z początku ubiegłego wieku, z których dawno odpadł tynk. To mógłbym w tym mieście polubić: tropienie śladów przeszłości. Wiele razy zwracałem uwagę na mijane tablice, upamiętniające różne wydarzenia, najczęściej walki na ulicach miasta. Ile ich może być w tym mieście? Tysiąc, kilka tysięcy?

Tu mieszka mój wujek, który od kilku lat pisze kronikę dziejów naszej rodziny, sięgającą XVIII wieku. Zawsze staram się go odwiedzać, nawet gdy jestem tu tylko przejazdem. Gdy ktoś wybiera się do stolicy, często mówi: mam tam rodzinę, poradzę sobie. I rzeczywiście, to ważne, nie tylko dlatego, że jest u kogoś przenocować. Dzięki temu miasto zdaje się bardziej oswojone.

Tu wreszcie po raz pierwszy byłem w restauracji McDonald’s, pierwszej w Polsce, w dniu otwarcia. Nie udało się nic kupić, bo przyszły tłumy!

Być może po przeczytaniu tego tekstu ktoś pomyśli: no dobrze, ale przecież to samo (i dobrego i złego) można powiedzieć o każdym większym mieście w Polsce. We Wrocławiu handel uliczny ma się dobrze, Katowicki dworzec to koszmar, w Krakowie też drożyzna. Ale czy stolica nie powinna błyszczeć przykładem? A może pod szarym płaszczem kryje się piękna kobieta?

Piszę o Warszawie, bo to miasto najtrudniej mi zrozumieć. Wiem, że można ją nie tylko lubić, ale i kochać. Wiem, że wielu warszawiaków jest z Warszawy dumnych – spotkałem takich. Jednak po każdej kolejnej wizycie w stolicy, zwykle przejazdem lub na krótko, zadaję sobie pytanie: co w Warszawie da się lubić? Z czego mieszkańcy mogą być dumni? A przede wszystkim: jaka jest Warszawa? Jaka jest jej tożsamość? Czy to miasto pamięci o okupacji i walce, czy metropolia pędząca ku Zachodowi? A może nie ma jednoznacznej odpowiedzi? Może każdemu ukazuje się inna? Jak każda kobieta…

Autor artykułu: Adam Degler

Pokonaliśmy Bułgarów! Polacy zagrają z Brazylią o złoto

Saturday, December 2nd, 2006

Po bardzo nerwowym spotkaniu Polacy pokonali reprezentację Bułgarii 3:1 i stanęli przed historyczną szansą powtórzenia sukcesu drużyny Huberta Wagnera. W finale spotkają się z zespołem Brazylii, który uporał się z Serbią i Czarnogórą. Relacja z meczu oczywiście w gazecie Wiadomości24.pl.

Polacy, którzy awansowali do najlepszej czwórki mistrzostw świata po imponującej serii dziewięciu zwycięstw, aż osiem z nich odnieśli bez straty seta. Żaden z zespołów, występujących na japońskich parkietach, nie lekceważy już naszej reprezentacji, uznawanej przez wielu zawodników i trenerów za „czarnego konia” mundialu. Coraz częściej pojawiają się głosy, że biało-czerwoni, grający z ogromnym zaangażowaniem i wolą zwycięstwa, są w stanie sięgnąć po krążki z najcenniejszego kruszcu i nawiązać do sukcesów niezapomnianej drużyny Huberta Jerzego Wagnera.

Wymagający rywal

Drużyna Bułgarii, zajmująca obecnie 18. pozycję w rankingu FIVB, to jednak bardzo wymagający przeciwnik. W dotychczasowych spotkaniach uległa tylko Brazylii, zespołowi nie bez powodu uznawanemu za najlepszy na świecie. Jednak trener Martin Stojew, pewien występu swoich podopiecznych w najlepszej czwórce turnieju, dał odpocząć najskuteczniejszym zawodnikom przed decydującymi potyczkami mistrzostw świata. – Taktyka powinna być podobna jak z Rosją. Ci dwaj przeciwnicy prezentują niemal identyczną siatkówkę. Bułgarzy zwracają wielką uwagę na zagrywkę i to jest ich ogromną siłą. To jest półfinał mistrzostw świata. Zadecyduje aktualna dyspozycja – powiedział na antenie Polsatu Sport tuż przed rozpoczęciem meczu trener polskiej reprezentacji Raul Lozano.

Nie taki diabeł straszny

Polacy, którzy z powodu bałaganu organizacyjnego nie mieli okazji trenować w tokijskiej hali Yoyogi, rozpoczęli spotkanie od dwupunktowej straty. Szybko uspokoili grę, doprowadzając do wyrównania, lecz nie udawało im się przeszkodzić skutecznym atakom kapitana Bułgarów Plamena Konstantinowa. Na pierwszą przerwę techniczną schodzili, ponownie tracąc dwa oczka. Tuż po powrocie na boisko rozpoczęli grę skrzydłami. Mocne ataki Mariusza Wlazłego i Sebastiana Świderskiego pozwoliły odskoczyć rywalom na dwa oczka. Od początku spotkania doskonale spisywał się Paweł Zagumny, skutecznie myląc mierzącego 210 cm zawodnika rywali Ewgenija Iwanowa. Podczas kolejnej przerwy technicznej biało-czerwoni prowadzili trzema punktami. Zdenerwowany trener Stojew posłał do boju doświadczonego Daniela Pejewa, który zmienił wschodzącą gwiazdę bułgarskiej siatkówki Mateja Kazijskiego. Polacy bezlitośnie wykorzystywali każdy błąd rywali i coraz bardziej zbliżali się do wygrania pierwszej partii. W szeregi przeciwników wkradła się nerwowość, na parkiecie pojawiali się kolejni rezerwowi, lecz nie byli w stanie zmienić losów tego seta. Po udanym ataku Wlazłego, Polacy zwyciężyli 25:20.

Wyrównanie stanu spotkania

Sztab szkoleniowy naszej reprezentacji nie mylił się twierdząc, że najsłabszą stroną Bułgarów jest ich psychika i brak koncentracji w decydujących spotkaniach. Mocne ataki Wlazłego, Świderskiego i Michała Winiarskiego coraz bardziej wyprowadzały przeciwników z równowagi. Nasi zawodnicy bez problemu przebijali się przez potrójny blok Bułgarów i podczas pierwszej przerwy technicznej prowadzili czterema punktami. Po powrocie na boisko Polakom udawała się każda akcja, więc w odpowiedzi w drużynie z Bałkanów pojawił się leworęczny atakujący Bojan Jordanow. Rywale nie byli jednak w stanie sforsować bloku stawianego przez podopiecznych Raula Lozano. Tuż przed kolejną przerwą biało-czerwoni niespodziewanie stracili w tym samym ustawieniu cztery punkty i na parkiecie pojawił się jeden z bohaterów pojedynku z Rosjanami – Grzegorz Szymański. W dalszej fazie seta Polakom przytrafiły się błędy, które pozwoliły przeciwnikom na wyrównanie. Kiwnięcie Świderskiego zostało prawidłowo odczytane przez bułgarskich przyjmujących, poprawka przyniosła już punkt biało-czerwonym, lecz na końcówkę partii na boisko wszedł kapitan Piotr Gruszka. Niestety to podopieczni trenera Stojewa stanęli przed szansą zwycięskiego zakończenia drugiej partii. Gra na przewagi zakończyła się sukcesem drużyny z Bałkanów 28:26.

Nerwowe wymiany

W trzecim secie na boisko powróciła nasza wyjściowa szóstka. Otwarcie tej partii ponownie należało do biało-czerwonych, więc Martin Stojew szybko poprosił o czas, by przerwać dobrą passę naszych siatkarzy. Przeciwnicy odrobili stratę, znajdując skuteczną receptę na ataki Wlazłego i Świderskiego. W polskiej drużynie przestała funkcjonować gra blokiem, która dawała znaczną przewagę w pierwszej partii. Punkty trafiały na konto to jednej, to drugiej drużyny. Kiedy Bułgarzy odskoczyli na dwa oczka, Raul Lozano wziął czas. Przy zejściu na drugą przerwę techniczną rywale prowadzili 16:13. Trzecią fazę tego seta rozpoczęła dobra zagrywka Łukasza Kadziewicza, dzięki której Polakom udało się doprowadzić do wyrównania. Nerwową końcówkę wykorzystali biało-czerwoni, którzy decydujący punkt zdobyli po bloku Kadziewicza i Zagumnego.

Set na wagę awansu

Czwarta partia rozpoczęła się od nierównej gry Polaków. Skuteczne ataki przeplatali niewymuszonymi błędami. Do wyrównania doprowadzili po dwóch asach serwisowych Kadziewicza. Podczas pierwszej przerwy technicznej na tablicy wyników pojawił się rezultat 8:7 dla biało-czerwonych. Na bohatera czwartego seta powoli wyrastał Kadziewicz, który potrafił zdobywać punkty nawet z trudnych, sytuacyjnych piłek. W najważniejszych momentach ponownie zaczął funkcjonować polski blok. „Siatkarskie gwoździe” wbijał w boisko rywala Świderski. W końcówce seta nie do zatrzymania był Winiarski. Bułgarzy odpowiedzieli skutecznymi atakami Konstantinowa i końcówka ponownie gwarantowała mnóstwo emocji. Punkt na wagę awansu do finału mistrzostw świata zdobył atakiem na blok rywali Mariusz Wlazły.

Polska – Bułgaria 3:1 (25:20, 26:28 25:23, 25:23)

Polska:

Michał Winiarski, Daniel Pliński, Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły, Łukasz Kadziewicz, Sebastian Świderski, Piotr Gacek (l) oraz Grzegorz Szymański, Piotr Gruszka (c), Wojciech Grzyb

Bułgaria:

Ewgeni Iwanow, Hristo Cwetanow, Andrej Żekow, Matej Kazijski, Władimir Nikołow, Plamen Konstantinow (c), Teodor Salparow (l) oraz Daniel Pejew, Krasimir Gajdarski, Todor Aleksiew, Bojan Jordanow

Autor artykułu: Monika Sieniawska

e-kartka z kalendarza 1 grudnia

Friday, December 1st, 2006

1 grudnia jest 335. dniem w kalendarzu. Do końca roku pozostaje 30 dni. Przeczytaj, co zdarzyło się tego dnia w Polsce i na świecie.

Najlepsze życzenia od “Wiadomości24.pl” dla dzisiejszych solenizantów: Aleksandra, Antoniego, Bianki, Edmunda, Jana, Natalii, Rudolfa, Sobiesława.

Dzień walki z AIDS

Prognoza pogody
Polska jest w zasięgu wyżu znad Słowacji i z południowego zachodu napływa ciepłe i wilgotne powietrze polarnomorskie – informuje IMiGW.

Ciśnienie w południe w Warszawie 1020 hPa i spada.

W piątek w kraju zachmurzenie duże z przejaśnieniami, a na Pomorzu i zachodzie także rozpogodzenia. Rano miejscami mgły, które lokalnie na wschodzie mogą utrzymywać się przez znaczną część dnia. Temp. maks. od 7 st. na Podlasiu do 11 st. na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej. Wiatr słaby i umiarkowany, z południa i zachodu.

1 grudnia urodzili się:
208 – Aleksander Sewer, cesarz rzymski (ur. 235)
1415 – Jan Długosz, polski historyk, kronikarz, kanonik krakowski (zm. 1480)
1728 – Jędrzej Kitowicz, polski pamiętnikarz (zm. 1804)
1734 – Adam Kazimierz Czartoryski, książę, polski polityk (zm. 1823)
1761 – Madame Tussaud, założycielka Muzeum Figur Woskowych (zm. 1850)
1792 – Mikołaj Łobaczewski, rosyjski matematyk (zm. 1856)
1867 – Ignacy Mościcki, prezydent Polski (zm. 1946)
1869 – Eligiusz Niewiadomski, polski malarz, zabójca prezydenta RP Gabriela Narutowicza (zm. 1923)
1893 – Ernst Toller, niemiecki dramaturg i poeta (zm. 1939)
1896 – Gieorgij Żukow, radziecki marszałek (zm. 1974)
1910 – Zdzisław Gozdawa, polski literat, kierownik teatru (zm. 1990)
1910 – Louis Slotin, kanadyjski fizyk i chemik, uczestnik Projektu Manhattan (zm. 1946)
1912 – Minoru Yamasaki, amerykański architekt, jeden z projektantów World Trade Center w Nowym Jorku (zm. 1986) – Projekty domów
1926 – Zbigniew Chmielewski, polski reżyser filmowy
1926 – Mieczysław Rakowski, polski polityk, jeden z czołowych działaczy PZPR, premier PRL
1935 – Woody Allen, amerykański reżyser filmowy i aktor
1937 – Vaira Vīķe-Freiberga, łotewska polityk, prezydent Łotwy
1938 – Toni Schumacher, niemiecki piłkarz, bramkarz reprezentacji Niemiec
1940 – Richard Pryor, amerykański aktor (zm. 2005)
1944 – John Densmore, amerykański perkusista jazzowy, członek The Doors
1945 – Bette Midler, amerykańska piosenkarka, aktorka
1946 – Gilbert O’Sullivan, irlandzki piosenkarz
1951 – Jaco Pastorius, amerykański basista jazzowy (zm. 1987)
1951 – Treat Williams, amerykański aktor
1976 – Tomasz Adamek, polski bokser, mistrz świata

1 grudnia zmarli:
1018 – Thietmar, Biskup merseburski, kronikarz (ur. 975)
1135 – Henryk I, król Anglii (ur. ok. 1068)
1374 – Magnus II Eriksson, król Szwecji i Norwegii (ur. 1316)
1455 – Lorenzo Ghiberti, włoski rzeźbiarz i złotnik (ur. ok. 1378)
1521 – Leon X, papież (ur. 1475)
1640 – Jerzy Wilhelm Hohenzollern, elektor Brandenburgii i książę Prus (ur. 1595)
1825 – Aleksander I Romanow, car Rosji, król Polski (ur. 1777)
1896 – Stefan Szolc-Rogoziński, polski podróznik, odkrywca (ur. 1861)
1934 – Siergiej Kirow, radziecki działacz komunistyczny, zamordowany (ur. 1886)
1973 – Dawid Ben Gurion, premier Izraela (ur. 1886)
1982 – Kazimierz Ratoń, polski poeta (ur. 1942)
1987 – James Baldwin, amerykański pisarz (ur. 1924)
1990 – Robert Cummings, amerykański aktor (ur. 1908)
1997 – Stéphane Grappelli, francuski skrzypek jazzowy (ur. 1908)
Wybrane wydarzenia ważne dla Polski:
1338 – W warszawskim kościele św. Jana sędziowie papiescy ogłosili pozew w sprawie zatargu między królem Polski Kazimierzem Wielkim a Zakonem Krzyżackim o Ziemię Chełmińską i Dobrzyńską. W dokumencie został umieszczony pierwszy oficjalny opis Warszawy.
1830 – Założono Klub Patriotyczny – organizacja powołana 1 grudnia 1830 w Warszawie w czasie powstania listopadowego. Domagało się aktywizacji działań wojskowych i przekształcenia Rady Administracyjnej w Rząd Narodowy.
1918 – Polskie Stronnictwo Ludowe “Lewica” połączyło się z Polskim Stronnictwem Ludowym “Piast”.
1918 – Biało-czerwona szachownica stała się oznaką polskiego lotnictwa wojskowego.
1939 – Okupacyjne władze niemieckie w Warszawie wydały rozporządzenie o noszeniu przez wszystkich Żydów opasek z gwiazdą Dawida.
1942 – Powołano Żydowską Organizację Bojową.
1944 – Ukazał się pierwszy numer “Polskiej Kroniki Filmowej”.
1949 – Powstała Politechnika Białostocka.
1963 – W Ursusie wyprodukowano 100-tysięczny ciągnik.
1993 – Zainaugurowała działalność Katolicka Agencja Informacyjna.

Wydarzenia na świecie:
1640 – Portugalia uzyskała niepodległość od Hiszpanii.
1804 – Napoleon Bonaparte wziął ślub z Józefiną de Beauharnais.
1821 – Dominikana zadeklarowała niepodległość.
1918 – Została proklamowana niepodległość Islandii.
1918 – Utworzono Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców.
1918 – Proklamowano powstanie zjednoczonej Rumunii, do której włączono Siedmiogród, Banat i Bukowinę.
1925 – Podpisano traktat w Locarno, na mocy którego Niemcy potwierdzały i gwarantowały nienaruszalność swoich granic z Belgią i Francją, a odmówiły zastosowania tego samego warunku do granic z Polską i z Czechosłowacją. Stan ten groził, że w przyszłości Niemcy będą chciały te granice zmienić na swoją korzyść.
1927 – wprowadzono do sprzedaży nowy model forda “A”. Samochód kosztował 395 dolarów.
1942 – Enrico Fermi przeprowadził udaną próbę rozszczepienia atomu.
1943 – Zakończyła się konferencja teherańska.
1953 – Ukazał się pierwszy numer Playboya.
1959 – W Waszyngtonie podpisano Traktat Antarktyczny – międzynarodowa umowa regulująca polityczno-prawny status Antarktydy, jedynego niezamieszkanego kontynentu. W porozumieniu tym Antarktyda zdefiniowana jest jako lądolód położony na południe od równoleżnika 60° S. Głównym celem paktu jest leżące w interesie całej ludzkości zapewnienie wykorzystania Antarktydy jedynie do celów pokojowych, tak, aby nigdy nie stała się ona przyczyną międzynarodowych konfliktów.
1990 – Brytyjscy i francuscy robotnicy połączyli swoje prace tworząc tunel pod Kanałem La Manche.
1991 – oficjalna proklamacja niepodległości Ukrainy
(Na podstawie: Wikipedia i PAP)

Autor artykułu: Andrzej Zaranek