Archive for July, 2006

Chwała bohaterom! Cześć Ich pamięci!

Monday, July 31st, 2006

W przeddzień 62. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, przed pomnikiem upamiętniającym ten zryw bojowy, w poniedziałek wieczorem, z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego odbył się Apel Poległych.
“Stańcie do apelu!” – to wezwanie powtarzało się, gdy prowadzący apel oficer wymieniał kolejne nazwiska bohaterskich powstańców, przywódców Powstania i nazwy powstańczych oddziałów: batalionów AK, Szarych Szeregów i innych oddziałów walczących w Powstaniu – “Baszta”, “Żywiciel”, “Zośka” czy “Parasol”.

“Chwała bohaterom!” “Cześć Ich pamięci!” “Polegli na polu chwały!” – odpowiadali żołnierze po każdym wezwaniu.

Uroczystość zakończyła salwa honorowa. Następnie pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego przedstawiciele władz państwowych, m.in. prezydent Lech Kaczyński, wojska, kombatantów i harcerzy złożyli wieńce.

Autor artykułu: Bartłomiej Międzybrodzki

Kazimierz Marcinkiewicz założył swojego bloga

Monday, July 31st, 2006

Były premier zaczął realizować pomysł, jaki zrodził się już w czasie, kiedy zasiadał w rządzie. Pierwszy wpis ma już kilkadziesiąt komentarzy. O czym pisze najlepszy piarowiec polskiej polityki?

Zastanawiałem się jak wyrzucić z siebie cały balast rządzenia, cały stres i ogromne napięcie gromadzone przez 9 miesięcy. Jak urodzić coś nowego, zupełnie innego? – pisze Kazimierz Marcinkiewicz w notce “Czuję się wolny” .

Odpowiedź na postawione pytanie jest prosta: sport. – Jak dobrze pływać delfinem, można bić, walić nie robiąc nikomu krzywdy. Czułem jak zostawiam w wodzie „coś” co mi nie jest już potrzebne – dodaje. – Później katamaran i ekscytująca wywrotka. Dalej motorówka, skuter wodny, kajak na ponad metrowej fali… To jest to „co misie lubią najbardziej”.

Oprócz tego, ekspremier opowiada o dyskotece, będącej – jak twierdzi – “dawką wolności”. – Can I dance? Yes, I can, I need, I love – pisze zadziornie. – Sporo ładnych i świetnie tańczących dziewczyn. To zawsze cieszy. Z zachowaniem zasad oczywiście.

Jak zapewnia rzecznik komisarza Warszawy, Konrad Ciesiołkiewicz, na blogu znajdą się wyłącznie prywatne opinie Kazimierza Marcinkiewicza. Będzie uzupełniany prawie codziennie.

Były premier, obecnie pełniący obowiązki prezydenta Warszawy, zakładając bloga dołączył do grupy znanych ludzi, którzy zapisują w sieci swoje prywatne przemyślenia. Swój blog prowadzi m.in. Ryszard Czarnecki , eurodeputowany Samoobrony i Krystyna Janda . Adres bloga Kazimierza Marcinkiewicza to kmarcinkiewicz.blog.onet.pl .

Nadal nie wiadomo jednak komu przypadnie mandat poselski po Marcinkiewiczu (PiS), który zrzekł się go, gdy został p.o. prezydenta Warszawy. Wojewoda lubuski Marek Ast, któremu przysługuje prawo do mandatu po b. premierze, “woli zostać w regionie” . Na poniedziałkowej konferencji Ast poinformował dziennikarzy, że nie podjął jeszcze decyzji, a w planach ma spotkanie w tej sprawie z premierem Jarosławem Kaczyńskim. W przypadku rezygnacji z objęcia mandatu poselskiego przez Asta kolejną osobą, której będzie on przysługiwał, jest Elżbieta Płonka – obecnie radna sejmiku województwa lubuskiego z ramienia PiS.

Autor artykułu: Adam Plona

Demonstrowali o prawo Izraela do obrony

Monday, July 31st, 2006

Przedstawiciele gmin żydowskich protestowali w Warszawie przeciw nieprawdziwej interpretacji konfliktu izraelsko – libańskiego. Zebrani modlili się jednocześnie w intencji pokoju na Bliskim Wschodzie.

Od połowy lipca, kiedy to rozpoczęły się działania zbrojne, zginęły setki cywili. Wczoraj światem wstrząsnęły wypadki w libańskiej Kanie, gdzie według oficjalnych informacji zginęło 57 osób (z czego ponad połowę stanowiły dzieci), oraz zapowiedzi zemsty ze strony Dżihadu. Dziś pod synagogą przy ulicy Twardej zebrało się kilkadziesiąt osób, które nie zgadzają się z przerzucaniem całej winy za działania wojenne na Izrael. Hasłem pokojowej demonstracji stało się zdanie: „pokój – tak, terroryzm – nie”.

Każda wojna jest zła

Podczas pikiety kilkakrotnie zajmowali głos przywódcy religijni. Andrzej Zuzula – przedstawiciel gmin żydowskich w Polsce – podsumował politykę libańskiej Partii Boga słowami: „Hezbollah morduje”, po czym poprosił zebranych o uczczenie minutą ciszy ofiar zarówno ataków libańskich, jak i izraelskich.

Pastor Janusz Szarzec dodał, że „Jeśli media bardzo jednostronnie oceniają ten konflikt, to my musimy powiedzieć “nie”. Libańczycy nie są w stanie pozbyć się Hezbollahu i są niewolnikami w swoim kraju”

- 6 lat temu Izrael wycofał swoje wojska z Libanu, mając nadzieję, że ten da sobie radę z Hezbollahem i z innymi organizacjami terrorystycznymi. W Libanie istnieje drugie państwo, o wiele mocniejsze niż państwo Liban, ma ono swoje banki, swoje szpitale, jest dotowane przez inne państwa arabskie. I to państwo nazywa się Hezbollah – powiedziała gazecie internetowej “Wiadomości 24″ Malka Kafka, jedna z organizatorek pikiety. – Każda wojna jest zła, nie ma dobrej wojny, bo giną niewinni ludzie zarówno po jednej jak i po drugiej stronie – dodała.

Demonstracja za pokojem, nie przeciw Libanowi

- Chcemy demonstrować za tym, że Izrael ma prawo się bronić. Przeciw temu, że ich tam cały czas męczą, zabijają dzieci w autobusach. Również dla nas to jest straszne. – mówiła pani Stenia, której córka została w Izraelu.

Ale nie tylko pobudki rodzinne kierowały demonstrantami, którzy przyszli dziś pod synagogę.

Proroctwo na przyszłość

Organizatorzy demonstracji nie zapowiadali kolejnych spotkań. Pastor Szarzec zapytany przez nas o przyszłość Bliskiego Wschodu, odpowiedział

- Na Bliskim Wschodzie słychać, że konflikt może potrwać jeszcze kilka tygodni. Potem siłą rzeczy będzie musiał zostać zakończony. Jeśli jednak infrastruktura Hezbollahu nie zostanie rozbita, w ciągu kilku miesięcy możemy spodziewać się powtórki operacji.

Autor artykułu: Anna Wittenberg

Wody, cienia i plaży!

Sunday, July 9th, 2006

Nie nad morze i nie w góry. Mieszkańcy Warszawy oblegają miejskie parki i skwery. Jednym chodzi o miejsce na zacienionej ławce, innym – o skąpaną w słońcu polanę.

– Nie da się długo wytrzymać na słońcu – mówi Irena Wiechecka, która wraz z mężem odpoczywa na parkowej ławce w cieniu. – Rano i wieczorem wybieramy się na takie spacery, na godzinkę, czasem dwie. To bardzo poprawia samopoczucie. (more…)

Nowy premier o szlachetnej i pięknej decyzji Marcinkiewicza

Saturday, July 8th, 2006

Jarosław Kaczyński: W Polsce wystąpiła taka sytuacja, że musiało dojść do takich posunięć bym przejął fotel premiera i aby dwie najważniejsze osoby w państwie były braćmi.

Kazimierz Marcinkiewicz wyglądał na przygnębionego podczas konferencji prasowej PiS. Za to Jarosław Kaczyński był w bardzo dobrym nastroju.

- To piękna i szlachetna decyzja Kazimierza Marcinkiewicza, że podał się do dymisji, godna najwyższego uznania – powiedział nowy premier. Stwierdził też,: “W Polsce wystąpiła taka sytuacja, że musiało dojść do takich posunięć bym przejął fotel premiera i aby dwie najważniejsze osoby w państwie były braćmi”.

Jarosław Kaczyński odniósł się też do dziesiejszej wypowiedzi Andrzeja Leppera, który stwierdził, że wciąż nie jest realizowany program przyjęty przez rząd oraz postulaty “Samoobrony” i jeśli dalej tak będzie, to koalicja stanie pod znakiem zapytania. Lepper powtórzył też, że “Samoobronie” należą się kolejne stanowiska.
Lider PiS zapewnił: – Cenię sobie tę koalicję, ale warunki zostały już określone i nie jestem skłonny iść dalej.

Kazimierz Marcinkiewicz powiedział, że nie da się wić klina pomiędzy niego a Jarosława Kaczyńskiego.
- Polityka to praca zespołowa, tylko tak można zmieniać Polskę – zaznaczył i dodał, że “te straszne rzeczy o jakichś nieporozumeiniach w rządzie są nieprawdziwe”.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS, Przemysław Gosiewski stwierdził, że przychyla się do tezy PO według, której ten, kto wygra wybory w stolicy, wygra je także w Polsce. Stąd też powstał plan wystawienia Kazimierza Marcinkiewicza jako kandydata na prezydenta Warszawy. – Zapewniam, że nie został zmuszony do dymisji, to była jego decyzja – powiedział Gosiewski. Poinformował też, że prawnicy sprawdzają, czy Marcinkiewicz nie będzie musiał złożyć mandatu poselskiego i legitymacji partyjnej, by objąć obowiązki komisarza Warszawy.

“wiadomości24.pl” dowiedziały się od przewodniczącego KP PiS, że ustępujący premier jeszcze dziś będzie komisarzem Warszawy.

Autor artykułu: Dorota Pardecka

Autobus wjechał w przystanek. Dwie osoby ranne

Friday, July 7th, 2006

Pełen pasażerów autobus linii 515 na placu Konstytucji wjechał w przystanek, doszczętnie go niszcząc. Ranne są dwie osoby: 30-letnia kobieta i 29-letni mężczyzna.

Do wypadku doszło w czwartek o godzinie 22.30. 46-letni kierowca, dojeżdżając do przystanku nagle zasłabł i stracił panowanie nad pełnym pasażerów autobusem. Ikarus wjechał na chodnik i przewracając po drodze betonowy gazon wbił się w metalową konstrukcję.

Pod wiatą przystanku siedziała 30-letnia kobieta i 29-letni mężczyzna. Cudem uniknęli śmierci.
Ona ze złamanym obojczykiem trafiła do szpitala. On ma jedynie powierzchowne obrażenia. Ranny został także kierowca. Był trzeźwy.
Chociaż stalowe przęsła wiaty wbiły się w autobus, jak dowiedzieliśmy się od obecnych na miejscu policjantów, nie ucierpiał żaden z pasażerów.

Dopiero nad ranem ekipom technicznym udało się wyciągnąć i odholować zniszczony pojazd.

Autor artykułu: Tomasz Kowalski