Archive for October, 2002

Wymiana systemu komputerowego w ŁZE

Wednesday, October 23rd, 2002

W listopadzie Łódzki Zakład Energetyczny rozpocznie wymianę komputerowego systemu rozliczeń odbiorców. W poszczególnych Biurach Obsługi Klientów mogą wystąpić z tego powodu kilkudniowe trudności z załatwieniem niektórych spraw.

– Płatności i reklamacje będą przyjmowane na bieżąco. Problem może pojawić się natomiast np. przy przeliczeniu zaliczek.

To wymaga dostępu do systemu bilingowego, który w każdym biurze będzie na kilka dni wyłączony – mówi Lucjan Beźnicki, kierownik wydziału sprzedaży taryfowej ŁZE.

– Biura będą przyjmować jednak wszystkie zgłoszenia. Ich realizacja może się co najwyżej nieco przeciągnąć.

Wymiana systemu bilingowego rozpocznie się w dniach 7 – 12 listopada od biur ŁZE na Widzewie, Rudzie Pabianickiej i w Pabianicach. W grudniu przyjdzie pora na BOK Łódź–Północ i Łódź–Centrum I. Modernizację zakończą styczniowe prace w biurze obsługi w Zgierzu oraz w Centrum II i na Retkini.

Nowy system pozwoli odbiorcom w przyszłości m.in. na załatwienie niemal wszystkich spraw dotyczących rozliczeń z dowolnego biura obsługi, usprawni płatności bezgotówkowe i stworzy możliwość zmian okresów rozliczeniowych.

Autor artykułu: (pij)

Nowa wystawa w Muzeum Włókiennictwa

Wednesday, October 23rd, 2002

Ponad pół tysiąca kapeluszy zgromadzono na wystawie, którą otwarto wczoraj w Muzeum Włókiennictwa. Zwiedzający mogą podziwiać damskie i męskie nakrycia głowy: od tych pochodzących z lat 70. XIX wieku, aż po zupełnie współczesne. Są wśród nich i te, które udostępniła aktorka Hanka Bielicka!

– To pierwsza samodzielna i tak obszerna prezentacja kapeluszy w naszej placówce – przyznaje Norbert Zawisza, dyrektor muzeum. – Wcześniej, przy okazji wystaw strojów, zdarzało się nam pokazywać tylko skromną część. Teraz można oglądać nawet te egzemplarze, których nigdy wcześniej nie prezentowaliśmy.

Łódzkie muzeum wystawiło ponad 130 kapeluszy z własnych zbiorów (są wśród nich także męskie cylindry i meloniki). Pozostałe zostały wypożyczone od prywatnych właścicieli, akademii sztuk pięknych i instytucji muzealnych z całego kraju.

Dzięki życzliwości pani Hanki Bielickiej można zobaczyć jej kapelusze, a także stroje sceniczne. Właścicielka miała osobiście zaszczycić swoją obecnością otwarcie wystawy, niestety nie mogła przyjechać. Obiecała jednak, jak mówi dyrektor, że na pewno wkrótce się pojawi.

Pierwszy dzień ekspozycji przyciągnął tłumy.

– Bardzo wiele mi się podoba – wyznaje Marta, studentka historii sztuki, którą spotkaliśmy na wystawie. – Wiele z nich chciałabym mieć na własność.

Norbert Zawisza ma nadzieję, że prezentacja spowoduje większą popularność kapeluszy.

– To wspaniały element stroju – twierdzi dyrektor. – Byłbym szczęśliwy, gdyby częściej były noszone przez panie.

Wystawę będzie można zwiedzać do stycznia przyszłego roku.

Autor artykułu: (ksaf)

Za kulisami meczu Widzew – Groclin

Monday, October 21st, 2002

Trener Groclinu Bogusław Kaczmarek: – Do Łodzi przyjechaliśmy powalczyć o punkty, bo jesteśmy drużyną, która znacznie lepiej gra na wyjazdach niż u siebie.

Wyniki, które uzyskujemy na oncych boiskach świadczą o tym najlepiej. Od 12 kwietnia przegraliśmy tylko jeden mecz z Odrą w Wodzisławiu. W większości spotkań zdobywamy trzy, albo jeden punkt.

Oglądaliśmy Widzew w meczach z Ruchem i Zagłębiem, w których zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Trzeba było znaleźć antidotum na szybką, kombinacyjną grę Brazylijczyków, podpartą dobrze grającym ostatnio Grzelakiem. To nam się dzisiaj udało. Strzeliliśmy Widzewowi dwie bramki i po dobrym meczu pokonaliśmy łodzian. Ale Widzew też stworzył kilka sytuacji bramkowych. Nieznacznie byliśmy jednak lepsi i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.

Trener Widzewa Franciszek Smuda: – Przykro jest przegrywać na własnym boisku. Tak jak trener Kaczmarek mówi, wygraliśmy z Ruchem, zremisowaliśmy w Lubinie, więc mogliśmy być pełni optymizmu. Wiadomo, że Groclin dla Widzewa w Łodzi jest postrachem, bo jeszcze nie wygraliśmy z tym zespołem na własnym boisku. Ale to nie jest tak wielka przeszkoda, aby jej nie można było przejść.

Zagraliśmy za mało dynamicznie. Napastnicy są za mało groźni w polu karnym. Nie potrafią strzelać bramek.

Mieliśmy kilka dogodnych sytuacji. Ale niewykorzystane okazje się mszczą i jak to bywa gole strzelał przeciwnik.

Mieliśmy przewagę w polu, ale to za mało. Gdybyśmy strzelili gola na 1:1 różnie mogłoby się potoczyć. Szkoda straconych punktów. Chcieliśmy wygrać przed trudnym, wyjazdowym meczem z Legią w Warszawie. Niestety, tak się nie stało. Nie jesteśmy jeszcze eksportowym zespołem.

Trochę jeszcze potrwa budowanie Widzewa, aby był w stanie wygrywać z każdym. Nie wiadomo kiedy wróci Terlecki. Nie winę za bramki Ludwikowskiego. Obrońcy stali obok zawodnika Groclinu i pozwolili mu zagłówkować. Tak nie może być. Każdy miał ma określone zadania i z nich musi się wywiązać.

Autor artykułu: (dk)

Pawilon nad ścieżką

Monday, October 21st, 2002

W łódzkim Zoo trwa budowa oryginalnego pawilonu dla bażantów, który powstaje nad ścieżką dla zwiedzających. Goście będą przechodzić przez niego jakby był zadaszoną częścią alejki. Ptaki zamieszkają w przeszklonych wybiegach po obu stronach traktu.

Budynek ma mieć własne zaplecze gospodarcze i system ogrzewania, dzięki czemu nawet zimą możliwe będzie podziwianie ptaków z ciepłych stref klimatycznych. Budynek zamieszkają bażanty oraz paszczaki australijskie i niepokazywane dotąd w Zoo turako zielone.

Pawilon zostanie ukończony już pod koniec października, ale prace wykończeniowe trwać będą jeszcze do końca grudnia. Dopiero na początku 2003 r. budowla zostanie udostępniona zwiedzającym.

Autor artykułu: (pij)

Top modelki z Łodzi

Monday, October 21st, 2002

Świat staje otworem przed dwiema uroczymi łodziankami – 21-letnią Basią Dorożyńską (z lewej) i 18-letnią Aleksandrą Jędrzejewską. Dziewczęta wygrały łódzkie regionalne eliminacje do ogólnoświatowego konkursu modelek Look Model Search 2002, który odbędzie się w lutym przyszłego roku w Istambule. Tam na zwyciężczynię czeka pół miliona dolarów.

Żeby się przebić do finału w Turcji, muszą pokonać jeszcze jedną przeszkodę: wygrać ogól-nopolski finał konkursu, który odbędzie się 9 listopada w Warszawie. Mają ogromne szanse, bo poziom łódzkich eliminacji był niezwykle wysoki.

Podczas piątkowej gali 12 wyjątkowo ładnych i zgrabnych finalistek zaprezentowało się zebranej publiczności podczas czterech wyjść. Zaczęło się bardzo grzecznie, od czarnych spódniczek i białych bluzeczek. Potem piękne panie przywdziały jeansy. Najwięcej emocji wzbudziły jednak pokazując się w bieliźnie znanych francuskich firm.

Delikatne koronki, muśliny i hafty nie pozostawiały wiele wyobraźni. Podczas ostatniego wyjścia w wieczorowych kreacjach większość pań pojawiła się w klasycznej czerni.

Publiczność miała swoje faworytki już podczas pierwszego wyjścia. Największy aplauz towarzyszył wyjściom Basi Dorożyńskiej, Asi Kaczmarek i Aleksandry Jędrzejewskiej.

Pięcioosobowe jury – w którym zasiadał również przedstawiciel „Expressu Ilustrowanego” – miało trudny wybór. Ostatecznie do ogólnopolskiego finału zakwalifikowały się Basia Dorożyńska i Aleksandra Jędrzejewska.

– Po raz pierwszy brałam udział w takich eliminacjach i sukces bardzo mnie cieszy – mówiła nam chwilę po ogłoszeniu wyników Basia Dorożyńska, doświadczona modelka.

– Nie mam wątpliwości, że kariera nie przewróci mi w głowie. Praca modelki jest tylko dodatkiem do czegoś większego w życiu.
Nie mniej szczęśliwa była Ola, której podczas wyborów kibicowała siostra, koleżanka i chłopak.

Trzem innym dziewczynom jury dało jeszcze jedną szansę. 17-letnia Asia Kaczmarek, 20-letnia Karolina Królikowska i 14-letnia Magdalena Basiewicz wezmą udział w warszawskich eliminacjach do konkursu Look Model Search 2002. Jeśli tylko wygrają, trafią do ogólnopolskiego finału.

– Wierzę, że każdej z nas się uda – mówiła nam Asia Kaczmarek.

Również Magda Basiewicz przekonana była, że teraz jej kariera szybko się rozwinie.

W finale regionalnych eliminacji do konkursu Look Model Search 2002 wzięły udziały: Asia Kaczmarek, Magdalena Basiewicz, Joanna Jabłońska, Eliza Ulańska, Anna Gałaj, Beata Winogradska, Basia Dorożyńska, Justyna Kukieła, Karolina Królikowska, Angelika Splett, Anna Skrzyniak i Aleksandra Jędrzejewska. W Polsce w regionalnych eliminacjach wzięło udział blisko 400 dziewcząt.

Autor artykułu: (lb)

Seweryn nie zagra przeciw Groclinowi

Friday, October 18th, 2002

Damian Seweryn nie będzie mógł wystąpić w I-ligowym spotkaniu Widzewa z Groclinem. Wydział Dyscypliny ŁZPN dopiero za tydzień podejmie decyzję w sprawie kary, jaką piłkarz ma ponieść za ujrzenie czerwonej kartki w meczu IV ligi Pogoń Zduńska Wola – Widzew II.

Autor artykułu:

Porażka łódzkich piłkarzy wodnych

Friday, October 18th, 2002

Piłkarzom wodnym ŁSTW Polonia Łódź nie udał się start w eliminacyjnym turnieju Ligi Mistrzów. Łodzianie po zaciętej i dramatycznej walce przegrali z zespołem SC Kreuzlingen 7:8 (4:2, 2:2, 0:4, 1:0). Bramki dla łodzian zdobyli: Krawczenko 3, Piotr Wójcik 2, Szydłowski i Perka po 1.

Łodzianie zostali znokautowani w trzeciej kwarcie. Nie wytrzymali meczu kondycyjnie i zupełnie oddali inicjatywę rywalowi. Tracili bramkę za bramką. Potem próbowali odrobić straty. Rywalom sprzyjało jednak szczęście – raz uratował ich słupek, raz poprzeczka. I w ten sposób porażka stała się faktem.

Ta porażka stawia łodzian w wyjątkowo trudnej sytuacji. Teraz powinni przynajmniej zremisować z faworytem imprezy słoweńskim zespołem AVK Triglav Kranj. W pierwszym meczu drużyna SC Kreuzlingen przegrała z AVK Triglav Kranj 6:11. Słowacki zespół NCHZ Novaki pokonał Hapoel Qiryat Tivon 18:6. Do kolejnej rundy eliminacji LM z łódzkiego turnieju awansują dwa zespoły, które wraz z czternastoma innymi drużynami zagrają w czterech czterozespołowych turniejach. Z tych turniejów osiem najlepszych drużyn zagra w zasadniczych rozgrywkach Ligi Mistrzów.

Autor artykułu: (p)

Policjanci bawią się w pubie na całego, a mieszkańcy narzekają…

Friday, October 18th, 2002

Gdzie w Łodzi najczęściej można spotkać wielu pijanych policjantów? Na ulicy Kilińskiego w okolicach pubu “XIII Posterunek” – tak przynajmniej twierdzą okoliczni mieszkańcy. Ich zdaniem o zabawach w pubie stróżów porządku można by również nakręcić niezły film. Ale na pewno nie byłaby to komedia…

Pub przy ulicy Kilińskiego działa od dwóch lat. Według informacji na drzwiach lokalu, jest czynny w godz. 16.00-3.00. Sąsiedzi twierdzą jednak, że głośne imprezy przeciągają się do 6.00-7.00 nad ranem. Do pubu można wejść tylko po okazaniu legitymacji. Jakiej? – Policyjnej – mówi pracownica pubu. – Wpuszczamy wyłącznie policjantów. Legitymowanie się nie jest z pewnością konieczne wtedy, gdy przychodzą tu funkcjonariusze w pełnym rynsztunku.

- Widzieliśmy, jak umundurowani policjanci na służbie przyjeżdżają radiowozami – mówią mieszkańcy. – Wchodzą do pubu, przebywają w nim jakiś czas, po czym znowu jadą w miasto. Goście pubu wychodzą z lokalu slalomem. – Sama widziałam jak pijani klienci wsiadali do samochodów – twierdzi lokatorka kamienicy, sąsiadującej z pubem.

- Jeden z nich nie mógł nawet trafić kluczykiem do zamka – wtóruje jej mąż. Na działalność lokalu skarży się wiele osób. Najbardziej lokator zajmujący lokum tuż nad pubem.

- Muzyka włączona jest na cały regulator, także w nocy – mówi mężczyzna. – Całe moje mieszkanie się trzęsie, chodzą wszystkie meble. Policjanci – zdaniem lokatorów – bawią się najlepiej w weekendy. Wtedy najbardziej hałasują. Podjeżdżają autami z piskiem opon. Trzaskają drzwiami. Nie przejmują się tym, że jest środek nocy.

- Słychać przekleństwa – mówi mieszkanka lokalu przy pubie. – Jaki przykład dają policjanci? Nasze dziecko słyszy te wszystkie wulgaryzmy. Niekiedy nawet dochodzi do bójek. Mieszkańcy próbowali porozmawiać z bywalcami pubu.

- Ale wie pan, jak rozmawia się z pijanymi – mówi mąż kobiety. – Postanowiliśmy wezwać policję. Przyjechali, porozmawiali w pubie ze swoimi kumplami i odjechali. Nadal było głośno. Mieszkańcy niejednokrotnie pisali w sprawie pubu do Urzędu Miasta. Domagali się jego likwidacji. Bezskutecznie.

- Nie udało się udowodnić, że są tam jakieś pijackie awantury – mówi Antoni Ruszkiewicz, dyrektor Wydziału Handlu, Usług i Rolnictwa UMŁ. – Nie potwierdziła tego policja. Sprawę umorzono. Mieszkańcy odwołali się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. SKO także umorzyło sprawę (9 maja br.), bo brakowało podpisów lokatorów pod dostarczonymi przez nich skargami. Nam też nie udało się nakłonić ich do podania nazwisk. Wszyscy boją się zadzierać z “władzą”.

- Te wszystkie skargi to złośliwość ze strony mieszkańców – uważa Agnieszka Wosik, właścicielka “XIII Posterunku”. – To specyficzne środowisko, które nie lubi policjantów. Co na to rzecznik policji?

- Jestem zaskoczony tą informacją – powiedział nam Witold Kozicki. – Nie ma pubu wyłącznie dla policjantów. Jeśli właścicielka twierdzi inaczej, jest to z jej strony nadużycie.

Autor artykułu: (stop)

Zmiany na kolei: Do Krakowa pierwszą klasą

Tuesday, October 15th, 2002

Od jutra pasażerowie “Reymonta” będą podróżować do Krakowa w bardziej komfortowych warunkach. W skład tego pociągu wejdą bowiem trzy wagony drugiej klasy i jeden wagon klasy pierwszej. Do tej pory jeździły do Krakowa składy elektryczne, takie jak te kursujące na trasach podmiejskich.

- Linię z Łodzi do Krakowa obsługiwał Małopolski Zakład Przewozów Regionalnych. Od środy my ją przejmujemy i zgodnie z postulatami pasażerów skierujemy na nią bardziej komfortowy tabor – mówi Stanisław Cieciura, dyrektor Łódzkiego Zakładu Przewozów Regionalnych. Na tym nie kończą się kolejowe nowinki. Kasy biletowe na dworcach Łódź Fabryczna, Łódź Kaliska oraz w Kutnie i Skierniewicach przyjmują karty kredytowe. Szykują się także zmiany w nowym rozkładzie jazdy pociągów, który zacznie obowiązywać od 15 grudnia. Mieszkańcy Łodzi, którzy wracają z Warszawy “Łodzianinem”, skarżą się, że pociąg ten odjeżdża za wcześnie. Na ich życzenie odjazd opóźniono i wyznaczono na godz. 17.40.

Łódź zyskała nowe połączenia z Poznaniem (odjazd z Łodzi Kaliskiej o godz. 11.18), z Gdynią (odjazd o godz. 16.32), Krakowem (odjazd o godz. 11.35) oraz z Dreznem. Pociągi relacji Katowice-Gdynia-Katowice, Bielsko Biała-Gdynia-Bielsko Biała, Lublin i Kielce-Kołobrzeg oraz “Bohemia” do Pragi pojadą zmienionymi trasami. Natomiast pociągi pośpieszne do Suwałk i Ełku, Zagórza, Kołobrzegu będą kursowały wyłącznie w sezonie letnim (do Zagórza również zimą).

Autor artykułu: (mr)

Kara na bis

Tuesday, October 15th, 2002

Grażyna Krata, właścicielka sklepu i pracowni z dodatkami ślubnymi,zapłaciła karne odsetki za nieterminowe opłacenie składki na ubezpieczenie zdrowotne i fundusz pracy. Teraz za to samo przewinienie stanie przed sądem.

- Jesienią 2001 roku spóźniłam się o kilka tygodni ze składkami na ubezpieczenie zdrowotne i fundusz pracy, bo brakowało mi pieniędzy – opowiada G. Krata. – ZUS kazał mi zapłacić 20 zł karnych odsetek. Zapłaciłam i byłam pewna, że sprawa została załatwiona.

Tymczasem pół roku później w zakładzie pani Grażyny pojawili się inspektorzy z oddziału kontroli legalności zatrudnienia. Nie stwierdzili żadnych nieprawidłowości poza tym, że wspomniana już składka została opłacona po terminie.

- Jakież było moje zdziwienie, gdy kilka dni temu dostałam wezwanie do sądu grodzkiego – mówi zdenerwowana kobieta. – Mam być osądzona i ukarana za to, że nie zapłaciłam jej w terminie. Dla mnie to zupełny bezsens. Przecież nie popełniłam ciężkiego przestępstwa.

Innego zdania jest Tomasz Żardzin, kierownik oddziału legalności zatrudnienia w Łodzi. Mówi: – Z ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu wynika, że każdy kto nie zapłaci składek w terminie podlega karze grzywny, niezależnie od tego, czy zapłacił karne odsetki czy też nie. Sąd zawsze prosi o informacje z Krajowego Rejestru Karnego, bada sytuację materialną, rodzinną oskarżonego oraz sprawdza kondycję jego firmy.

Jaką karę sąd wymierza za nieterminowe opłacenie składek?

Dysponuje karą grzywny – od 20 zł do 5 tys. zł – ale może również pouczyć pracodawcę, udzielić mu nagany lub odstąpić od ukarania ze względu na niską szkodliwość czynu.

Do końca sierpnia pracownicy oddziału legalności zatrudnienia skierowali do sądu 31 takich wniosków.

Autor artykułu: (lb)