Archive for May, 2002

Z debiutantem w składzie TŻ zmierzy się z Wandą

Saturday, May 18th, 2002

Jutro o godz. 16 żużlowcy TŻ Łódź w czwartej kolejce II ligi na własnym torze zmierzą się z Wandą Kraków, ale już dziś od godz. 9 można spotkać się z łódzkimi zawodnikami i z bliska przyjrzeć się ich motocyklom.

W pasażu Schillera działacze TŻ Łódź zorganizowali stoisko promujące sport żużlowy. Zawodnicy będą rozdawać autografy oraz prezentować pokazowe jazdy na motocyklach.

To kolejne spotkanie z łódzkimi żużlowcami. Wcześniej bowiem do takiego doszło na stadionie. Goszczono wielu kibiców, którzy przekonali się, że w Łodzi zawodnikom niczego nie brakuje. Każdy z żużlowców potwierdził, że żadnych finansowych zaległości w klubie nie ma.

Ustalono już skład TŻ Łódź na mecz z Wandą. Pojadą: Maciej Jąder z Piotrem Padowskim, Piotr Rembas z Mariuszem Firlejem, Czech Tomas Suchanek z debiutującym w łódzkich barwach Sebastianem Skrzypczakiem. Na rezerwie pozostaje Michał Micał.

– Skrzypczak to bardzo ciekawy młodzieżowiec – mówi prezes TŻ Łódź Michał Filanowski. – Pół roku od pierwszego kontaktu z motocyklem wystarczyło mu, by zdobyć licencję. To prawdziwy rekord. Wszyscy uważamy, że Skrzypczak to wielki talent i na pewno mieć będziemy z niego pociechę.

Działacze TŻ Łódź zrezygnowali z Marcina Dąbrowskiego, gdyż prezentował skromne umiejętności. Ostatnio pojawiła się szansa, że do łódzkiego zespołu wróci Tomasz Zywertowski. Widzi, że w TŻ wszystko jest właściwie poukładane i już uczestniczył w jednym z treningów łodzian.

Autor artykułu: (dk)

Walki karate w pasażu Schillera

Saturday, May 18th, 2002

W pasażu Schillera będzie można dziś zobaczyć najlepszych polskich karateków tradycyjnych. Od godz. 15 do 16.30 walczyć w Lidze Karate będą najlepsi. Ich występy staną się niezwykle atrakcyjnym sportowym akcentem Święta Łodzi.
Kto wystąpi w łódzkich zmaganiach?

Krzysztof Neugebauer (4 dan, KK Kluczbork) – zdobywca Pucharu Świata, mistrz świata w kumite drużynowym, mistrz Europy w kumite indywidualnym, zwycięzca pierwszej edycji Ligi Karate. Radosław Olczyk (2 dan, Sokół Syguła Aleksandrów), szósty zawodnik Pucharu Świata, drugi zawodnik pierwszej edycji Ligi Karate. Wojciech Kamiński (3 dan, AKK Łódź), mistrz świata i Europy w kumite drużynowym.

Jacek Wierzbicki (3 dan, AKK), mistrz świata i Europy w kumite drużynowym. Andrzej Maciejewski (3 dan, Lubelski KKT), mistrz świata i Europy w kumite drużynowym. Jerzy Szcząchor (2 dan, KK Pruszków), mistrz Europy w kumite.

Roman Urban (2 dan, KK Wesoła), mistrz Europy w kumite, debiutant w Lidze Karate. Andrzej Zarzeczny (3 dan, KKT Orzeł Poznań), wicemistrz świata w fuku – go.

Dodatkową atrakcją imprezy będą pokazy kata drużynowego w wykonaniu wicemistrzyń świata: Joanny Szeremety, Iwony Furmanek, Anny Kulczyńskiej (AKK) i mistrzów Polski w kata drużynowym: Krystiana Grzejszczaka, Wiktora Kulczyńskiego, Michała Wrońskiego (Łódzki KKT).

Autor artykułu: (pas)

Krew całkowicie bezpieczna

Thursday, May 16th, 2002

Aż 10 litrów krwi oddali łodzianie w podstawionym na placu Schillera ambulansie PCK. Większość ochotników stanowiły młode kobiety.

- Niestety, tylko od 25 osób na 35 chętnych mogliśmy pobrać krew – mówi dr Ewa Korzepa. – Niektórych dyskwalifikowały np. tatuaże. U osoby, która w ciągu ostatniego roku robiła sobie takie ozdoby, albo przekłuwała uszy, nos, brwi itp., aby móc w nie włożyć kolczyk – istnieje zagrożenie zarażenia chorobą wirusową. Inni np. brali różne leki, przebyli żółtaczkę, albo cierpieli na przewlekłe schorzenia, o których nie zawsze wiedzieli. To wyszło dopiero podczas rozmowy z nami.

Pobrana w pasażu Schillera krew została odstawiona do Centrum Krwiodawstwa, gdzie będzie poddana dalszym badaniom w kierunku nosicielstwa chorób wirusowych. Dopiero, gdy okaże się absolutnie bezpieczna zostanie oddana do szpitala.

Autor artykułu: (mgr)

Kablówki pod lupą

Thursday, May 16th, 2002

Urząd Ochrony Konkurencji i Konkurentów od ponad miesiąca bada, czy dwie największe w regionie telewizje kablowe zawarły porozumienie i chcą wspólnie zdominować rynek oraz dyktować ceny.

Sprawa jest na etapie postępowania wyjaśniającego. Na początku czerwca mają być znane jego wyniki.

Przypomnijmy: „Toya” i „Multimedia” wymieniają się klientami w dogodnych dla siebie rejonach. To, co robią kablówki, przypomina monopolistyczny związek przedsiębiorstw tej samej branży zawierany, by zniszczyć konkurentów. Urząd, którego zadaniem jest eliminowanie nieuczciwej konkurencji, zaczął się przyglądać postępowaniu sieci, gdy do organizacji konsumenckich zaczęły wpływać skargi na operatorów. Ludzie od dawna narzekają, że kablówki robią co chcą, np. nie kwapią się z usuwaniem awarii.

– Jednak najwięcej osób żali się, że w krótkim okresie cena abonamentu znacznie wzrasta – mówi Zbigniew Nowakowski, miejski rzecznik konsumentów. – Nikt przy tym nie informuje odbiorców sygnału telewizyjnego o zmianie stawek.

Mieszkańcy łódzkich osiedli skarżą się również, iż „Toya” wycofuje się z danego obszaru, wtedy wchodzi „Multimedia”, a później wraca „Toya” i.. tak w kółko. Mają dość takich sytuacji. Zdaniem niezadowolonych, takie przedmiotowe traktowanie abonentów, nieliczenie się z ich opinią, najlepiej świadczy o monopolistycznej działalności.

Nerwy puszczają również konkurencji z niewielkich kablówek. Stowarzyszenie użytkowników osiedlowej telewizji satelitarnej „Retkinia-Piaski” zarzuca „Toi” stosowanie sztucznie zaniżonych cen.

– „Toya” zaczęła montować swoje instalacje na osiedlu – mówi Jerzy Rosiak, przewodniczący Stowarzyszenia. – Bierze za podłączenie złotówkę, żeby ludzie rezygnowali z naszych usług.

Stowarzyszenie „Retkinia-Piaski” także złożyło w tej sprawie doniesienie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

– Wszystkie sygnały są sprawdzane – usłyszeliśmy w UOKiK. – Niezależnie od tego, prowadzimy postępowanie z urzędu.

Autor artykułu: (iwo)

Już po „małej maturze”!

Thursday, May 16th, 2002

36 zadań w ciągu 120 minut musieli wczoraj rozwiązać gimnazjaliści podczas egzaminu z przedmiotów ścisłych. W czterech gimnazjach, nim uczniowie poznali treść arkusza zadań, wyłapali drukarski błąd w kartach pracy załączonych do tego arkusza.

- Przesunięcie rubryk na karcie (w dół lub w górę) nie odbije się niekorzystnie na ocenach uczniów – zapewnia Wojciech Walczak, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łodzi.

Źle wydrukowana była tylko część kart pracy. Fuszerkę drukarni będą musieli naprawić egzaminatorzy z OKE podczas wpisywania danych do komputerów. Może to wydłużyć czas oczekiwania młodzieży na wyniki egzaminu. Będą one sukcesywnie wysyłane do szkół od 6 do 15 czerwca. Gimnazja dostaną zbiorcze listy z imiennymi wynikami. Podadzą je uczniom do wiadomości i wpiszą do dokumentów przygotowywanych dla szkół ponadgimnazjalnych.

Wczorajszy arkusz zadań z matematyki, fizyki, chemii i biologii ułożony był pod wspólnym tytułem „Poznaj zainteresowania równieśników”. Filateliści pojawili się w zadaniu nr 4: Jacek i Paweł zbierają znaczki. Jacek ma 30 znaczków więcej niż Paweł. Razem mają 350 znaczków.

Ile znaczków ma Paweł? Kolarze wystąpili kilkakrotnie np. w zadaniu nr 10: Marta przygotowała prowiant na wycieczkę rowerową. Pakowane przez nią produkty zawierają ważne dla organizmu związki chemiczne. Które z nich są dla organizmu głównym źródłem energii? A. białka, B. cukry, C. sole mineralne, D. witaminy.

Według uczniów najtrudniejsze w zestawie były najwyżej punktowane zadania nr 26, nr 32 i nr 33. Geometria okazała się słabszą stroną zdających. Trudność sprawiało też odczytywanie informacji z nazbyt licznych tabel, wykresów, układu poziomic na mapach.

Gimnazjaliści mają już z głowy pisemną „małą maturę”, na której mogli „zarobić” 100 punktów. Od dzisiaj mogą zacząć poprawiać oceny, bo za nie można otrzymać 75 punktów. I zwiększyć szanse dostania się do wybranej szkoły.

Autor artykułu: (hc)

Wdowczyk do Brazylii

Monday, May 13th, 2002

Jak już informowaliśmy, działacze Widzewa przyjęli nowe rozwiązania, przy poszukiwaniu piłkarzy, którzy ewentualnie wzmocniliby drużynę z al. Piłsudskiego. Wszyscy działacze wraz z trenerami i kierownikiem drużyny prowadzić będą rozmowy i oglądać w akcji piłkarzy, którzy mieliby szansę na występy w Widzewie.

Pierwszy rekonesans zaplanowany jest już w tym tygodniu. Trener Dariusz Wdowczyk i Andrzej Woźniak wylecą w sobotę do Brazylii. W Ameryce Południowej szkoleniowcy oglądać będą turniej zawodników do lat dwudziestu. Nie jest wykluczone, że wpadnie im w oko jakiś zawodnik. Warto dodać, że szkoleniowcy nie będą musieli korzystać z pomocy tłumaczy. Wdowczyk biegle włada angielskim, a z kolei Woźniak portugalskim, który obowiązuje przecież w Brazylii.

Po czterech dniach trenerski duet przeniesie się do Argentyny, hdzie odwiedzi siedziby trzech klubów i przyjrzy się kilku piłkarzom w akcji. Nie jest zatem wykluczone, że z Ameryki Południowej wracać będzie znacznie liczniejsza delegacja.

Z kole 17 bm. na trzydniowy rekonesans do Jugosławii wyjedzie trójka: wiceprezesi Jacek Dzieniakowski, Andrzej Wojciechowski i kierownik drużyny Tadeusz Gapiński. Oglądać oni będą dwa spotkania ekstraklasy tego kraju. Obydwa rozegrane zostaną w Belgradzie.

Z tego też powodu Gapińskiego zabraknie na ławce rezerowowych w towaerzyskim spotkaniu w Poznaniu, gdzie w piątek Widzew grać będzie z beniaminkiem ekstraklasy Lechem.

Jak się dowiedzieliśmy, na liście trenerów i działaczy jest 22 kandydatów. Wśród tych zawodników przeprowadzona zostanie ścisła selekcja i w klubie przy al. Piłsudskiego ma się pojawić dwunastu-trzynastu nowych piłkarzy.

W piątek wieczorem działacze, trenerzy i piłkarze spotkali się w jednym z pubów z sympatykami. W czasie wspólnej kolacji (doskonałe mięsa i kiełbaski) przekazano kibicom ostatnie dwie koszulki, które z kompletu 23 zdołały się uchować w klubie po ostatnim spotkaniu sezonu ze Stomilem Olsztyn.

Autor artykułu: (hof)

Nie było na nich mocnych

Monday, May 13th, 2002

Już w drugiej minucie łodzianie pokazali, kto w tym pojedynku będzie górą. Po szybkiej składnej akcji 5 punktów zdobył Gomulak. Za chwilę skutecznie wykonał podwyższenie i nasi rugbiści prowadzili 7:0.

Trener Ryszard Wiejski nakazał grać drużynie spokojne pewne, proste rugby. I zawodnicy zastosowali się do jego poleceń. Unikali ostrych starć z rosłymi jak tury rywalami. Starali się z powodzeniem wykorzystać swoją przewagę w szybkości, sprawności, technice i taktyce.

Takie granie pozwoliło naszym zawodnikom zdobywać kolejne punkty, zakończyć mecz efektownym zwycięstwem, bez strat spowodowanych kartkami czy kontuzjami. A warto dodać, że pojedynek toczył się w południe w wyjątkowym upale, na boisku, na którym więcej było piasku niż trawy.

Pewna wygrana stanowi dobry prognostyk przed decydującą rozgrywką. Teraz czekają bowiem łodzian trzy mecze z zespołami z Wybrzeża, które zdecydują o rozdziale ligowych medali.

Budowlani Olsztyn – Budowlani Łódź 0:50 (0:17)
Punkty dla łodzian: Gomulak – 25, Zabłocki, K. Serafin, A. Mrowicki, Królikowski, Szczepański – po 5.

Budowlani Królikowski, Szczepański (60, Szulc), Pustowski (34, Rybiński, 41, Gil), Rawecki (55, Zgliński), Prach, K. Serafin, Fortuna, Prasał, Pabjańczyk, Gomulak, Szyburski (60, P. Mrowicki), A. Mrowicki (60, Zabłocki), Figura (60, Zając), Struszczyk, Hotowski.

W pozostałych meczach Lechia Gdańsk – Orkan Sochaczew 57:7 (33:7), Arka Gdynia – AZS AWF Gdańsk 70:0 (34:0), Ogniwo Sopot – Budowlani Lublin 22:6 (10:3, Juvenia Kraków – Posnania Poznań 21:16 (14:9).

1. Budowlani Ł. 14 38 485-126
2. Arka 13 37 540-87
3. Lechia 13 37 458-132
4. Ogniwo 13 35 395-104
5. Juvenia 13 25 196-407
6. Budowlani L. 13 23 193-268
7. AZS AWF 14 20 154-474
8. Orkan 12 18 196-348
9. Budowlani O. 13 17 122-457
10. Posnania 14 16 119-441

Autor artykułu: (pas)

Bajerski najlepszy

Monday, May 13th, 2002

Zwycięstwem Tomasza Bajerskiego z Apatora Toruń – po dodatkowym biegu – zakończył się żużlowy Puchar Prezydenta Łodzi. Emocji na obiekcie przy ul. 6 Sierpnia nie brakowało. Bajerski w dodatkowym wyścigu pokonał Roberta Kościechę z Polonii Piła.

Obaj zawodnicy zgromadzili po 14 pkt. Na trzecim miejscu uplasował się Andrzej Huszcza (ZKŻ Zielona Góra) – 12 pkt. Bajerskiemu puchar wręczył prezydent Łodzi Krzysztof Panas.

Najwyżej sklasyfikowany spośród zawodników Towarzystwa Żużlowego Łódź był Mariusz Fierlej, który był szósty z dorobkiem 10 pkt. Firleja wyprzedzili jeszcze znani ze startów w Łodzi Mariusz Puszakowski i Marek Hućko. Ósmy był Maciej Jąder – 8 pkt., jedenasty – Piotr Padowski – 5 pkt., trzynasty – Piotr Rembas – 4 pkt., piętnasty – Mariusz Lisiak – 0 pkt.

W czwartek na łódzkim torze TŻ Łódź rozegra mecz sparingowy.

Autor artykułu: (dk)

Świecąca siódemka

Friday, May 10th, 2002

Ogromna cyfra „siedem” ukazała się na VII Domu Studenta przy al. Politechniki. Zabłysła światłami w oknach punktualnie o godz. 22.00.

Mieszkańcy poszczególnych pokoi wzięli do rąk przygotowany wcześniej schemat i według niego w środowy wieczór zapalili lub zgasili światła w pokojach. Kilkuset studentów skupiło się wokół akademika i podziwiało niecodzienny pokaz.

Przechodnie również nie kryli zdumienia, gdy zauważali na 15-piętrowym budynku imponującej wielkości „napis”.

- Tak naprawdę, to nawet nie wiadomo, kto wpadł na pomysł rozświetlania naszego akademika – mówiła jedna ze studentek. – Ktoś rzucił hasło, spodobało się wszystkim i już.

- Zresztą już przed Bożym Narodzeniem pojawił się podobny zamysł – dodawali inni mieszkańcy. – Wtedy zapalone światła miały się ułożyć w kształt choinki. Ale wiele osób wyjechało do domów i nic z tego nie wyszło.

Niecodzienny pokaz można było podziwiać przez 20 minut. Później studenci udali się na imprezę integracyjną w jednym z klubów studenckich.

- Po co to zorganizowaliśmy? Dla „bajeru”, żeby coś się działo – wyjaśniał Krzysztof. – A swoją drogą, fakt, że to się udało, najlepiej świadczy o tym, jaką zgraną jesteśmy grupą. Mimo że w DS-ie mieszka 450 osób. Nie w każdym akademiku taka akcja miałaby szansę realizacji.

Nie jest to pierwszy i z pewnością nie ostatni oryginalny pomysł studentów z VII DS.

Więcej o ich poczynaniach można się dowiedzieć na stronie internetowej akademika: http: siodemka.p.lodz.pl

Autor artykułu: (iwo)

Odeszli bez dowodu

Friday, May 10th, 2002

Ponad 400 osób, które zgłosiły się do Wydziału Komunikacji po dowód rejestracyjny odeszło z kwitkiem. Ludzie denerwowali się nie bacząc na wyjaśnienia urzędników.

- Wziąłem dzień z urlopu, by załatwić dowód rejestracyjny mojego samochodu – narzeka Edward Lipiński. – Okazało się, że przyjmują tylko wnioski. Nie dostanę dowodu, gdyż są jakieś problemy techniczne. Nie mogę sobie pozwolić na zmarnowanie jeszcze jednego dnia.

Dowodów rejestracyjnych pojazdów nie wydawano z powodu awarii komputera w Wojewódzkim Ośrodku Informatyki Terenowym Banku Danych. Nie było dostępu do głównej bazy danych. Tymczasem, aby uzyskać ten dokument, konieczne jest sprawdzenie wszystkich informacji dotyczących samochodu.
Awaria utrudniła też pracę w wydziałach spraw obywatelskich.

-Z nieznanych nam przyczyn nastąpiła awaria dysku twardego komputera – wyjaśnił Piotr Swaczyna, zastępca dyrektora Terenowego Banku Danych. – Zdarza się to raz na kilka lat, mimo że sprzęt pracuje non stop, bez żadnych przerw.

Autor artykułu: (ew)