Archive for December, 2001

Ugodziła męża nożem

Wednesday, December 19th, 2001

Jan W. uderzony nożem w klatkę piersiową wybiegł z mieszkania i z apteki znajdującej się na przeciwko domu wezwał karetkę pogotowia. Ostrze uszkodziło płuco. Powstał krwiak, doszło do wstrząsu pokrwotocznego. Rannego uratowała szybka pomoc lekarska.

Pod zarzutem usiłowania zabójstwa aresztowano jego żonę, 44-letnią Jolantę W., która wkrótce stanie przed Sądem Okręgowym w Łodzi.

Oskarżona mieszkała w Żychlinie z mężem i najmłodszym synem z pięciorga dzieci. Ich pożycie układało się w miarę zgodnie. Konflikty zaczęły się niedawno. Dochodziło do awantur, nigdy jednak nie było bijatyk.

27 września tego roku oboje pracowali przy zbiorze cebuli. Wieczorem Jolanta W. przygotowywała kolację, jej mąż oglądał telewizję.

- Tata zaczął się kłócić z mamą – opowiadał 10-letni chłopiec. Potem skaleczył ją nożem w rękę. – Ona odebrała nóż i uderzyła go w klatkę piersiową.

Autor artykułu: (st)

Nowe okna do… zwrotu

Wednesday, December 19th, 2001

Przed zimą sporo osób spieszyło się z z zainstalowaniem w swoich domach nowych okien i drzwi PCV. Teraz połowa z nich domaga się wymiany.

- Są źle dopasowane i nieszczelne, w dodatku wielu klientom założono je nie w takich kolorach, jakie zamawiali – mówi Helena Ruta, prezes Miejskiego Klubu Federacji Konsumentów, do której przychodzą pokrzywdzeni z prośbą o pomoc.

Sporo osób skarży się na brak możliwości wyegzekwowania od monterów rachunków (prace budowlano-montażowe można odliczyć sobie od podatku). Dzieje się tak najczęściej w sytuacji, gdy umowę-zlecenie spisują akwizytorzy, a okna zamawiają u producenta w innym mieście. Prawnicy podkreślają, że klient ma prawo nie zapłacić za usługę tak długo, dopóki nie otrzyma rachunku. Niestety, nie wszyscy o tym wiedzą. Muszą natomiast uiścić opłaty po otrzymaniu go, tymczasem… ludzie często robią odwrotnie.

- Wiele osób widząc fuszerkę odmawia zapłaty – mówi H. Ruta. – Krzyczą, że dadzą pieniądze dopiero, gdy okno zostanie wstawione dobrze, tymczasem wówczas monter może… zabrać okno i zostawić klienta z dziurą w murze. Prawidłowo reklamację można złożyć dopiero po zapłaceniu za usługę. My też dopiero wtedy możemy interweniować.

Autor artykułu: (MGr)

Stał „na lipku”

Monday, December 17th, 2001

Kary 3 lat i 4 miesięcy więzienia zażądał prokurator dla 25-letniego Marcina G., oskarżonego o udział w napadzie na bank. Podsądny sypał i za to został potraktowany łagodniej w końcowym wystąpieniu oskarżyciela publicznego.

18 października ub.r. Marcin G. podczas napadu na bank przy ul. Kurczaki stał „na lipku” i za to dostał 5 tysięcy złotych. Jego trzej wspólnicy, zamaskowani, wtargnęli do środka. – To jest napad – krzyknęli. Jeden strzelił dla postrachu. Zrabowali 25 tysięcy złotych i uciekli. Potem podzielili się pieniędzmi.

Jedna z bankowych kamer utrwaliła przebieg napadu. Wpadł tylko Marcin G. Wyrok w jego sprawie zostanie ogłoszony dzisiaj.Policja zna jednak nazwiska pozostałych uczestników skoku na bank.

Autor artykułu: (st)

Dozwolone od lat osiemnastu

Monday, December 17th, 2001

17-latkowie szturmują szkoły nauki jazdy. Powodem są ostatnie zmiany w prawie o ruchu drogowym, które podwyższają dolną granicę wieku kandydatów na kierowców z 17 do 18 lat. Choć nowe przypisy zaczną obowiązywać od czerwca przyszłego roku, to młodzi ludzie już teraz oblegają szkoły jazdy.

- W ostatnich tygodniach 17-latków na kursie jest zdecydowanie więcej niż zwykle – powiedział „Expressowi” właściciel jednej ze szkół nauki jazdy. – Jedni zapisują się od razu na lekcje, inni natomiast rezerwują sobie terminy na przyszłość tak, by zdążyć rozpocząć zajęcia przed wejściem przepisów w życie. Wiele osób chce mieć kurs za sobą. Po jego ukończeniu do egzaminu będą mogli podejść np. w lipcu, sierpniu czy październiku przyszłego roku. Warunek jest jeden: przed 1 czerwca 2002 musi być rozpoczęty kurs na prawo jazdy.

- Dlatego zainteresowanie kursami znacznie wzrosło. Odbieramy wiele telefonów nawet od osób, które mają dopiero 16 lat, a już za kilka miesięcy szykują się na kurs. Zgodnie z nowymi przepisami na „prawko” będą jeszcze musieli poczekać co najmniej rok – dodaje instruktor nauki jazdy.

Pecha mają więc ci, którzy 17 lat kończą na początku czerwca, oni nie będą mogli zapisać się na kurs w przyszłym roku. Prawo jazdy, jeśli pomyślnie przejdą szkolenie i egzaminy, odbiorą dopiero w 2003 roku.

*****

W przyszłym roku kandydaci na kierowców kat. B, by rozpocząć kurs nauki jazdy i podejść do egzaminu, będą musieli mieć skończone 18 lat. 17 – latkowie będą mogli za zgodą rodziców lub opiekunów ubiegać się o prawo jazdy tylko na kat.:

A1 – motocykle o pojemności skokowej silnika nie przekraczającej 125 cm sześc. i mocy nie przekraczającej 11 kW.

B1 – trójkołowe lub czterokołowe pojazdy samochodowe o masie własnej nie przekraczającej 550 kg.

T – ciągniki rolnicze z przyczepą lub pojazdy wolnobieżne.

Autor artykułu: (TJ)

Świerk z Węgier, jodła z Danii

Monday, December 17th, 2001

Na rynkach i w hipermarketach ruszyła sprzedaż ciętych choinek. W tym roku najwięcej drzewek sprowadzono z Danii i Węgier.

Jak dotąd nie ma zbyt wielu chętnych na żywe choinki. Czy to nie za wcześnie? – pytają klienci. Obawiają się bowiem, że kupione teraz nie postoją zbyt długo w mieszkaniu.

- Oferujemy jodły kaukaskie. Dobrze znoszą warunki panujące w mieszkaniach, ładny wygląd zachowują do Trzech Króli.

Takie drzewko można już wstawić albo do specjalnego stojaka, albo do doniczki z ziemią. Trzeba ustawić z dala od kaloryfera i od czasu do czasu podlać – tłumaczy Jan Pełka z centrum ogrodniczego w Emilianowie pod Radzyminem.
Ze świerkiem lepiej jeszcze poczekać. Może szybciej zgubić igły, bo już po

3- 4 tygodniach. Po przywiezieniu do domu należy przez 2 – 3 dni przechowywać go w chłodnym miejscu np. na balkonie.

Jodły z roku na rok coraz częściej goszczą na Boże Narodzenie w polskich domach. Znane są już różne odmiany, np. koreańska i syberyjska. Przyjeżdżały z plantacji w Holandii, Belgii i Niemczech. Są dekoracyjne, nie gubią igieł tak szybko jak świerki. Ale nie pachną tak jak świerkowe drzewko i są droższe.

Jodła do metra wysokości kosztuje 45 zł, za drzewko o wysokości 1,5 – 1,8 m trzeba zapłacić 65 zł, a o wysokości 2,2 – 2,5 m – 100 zł.

W tym roku w sprzedaży są świerki importowane z Węgier. Świerk kłujący, z gęsto rosnącymi, srebrzystymi igłami kosztuje 55 – 60 zł. Najmniej wydamy na świerk pospolity. Drzewko o wysokości od 2,8 do 3 m kosztuje 35 zł, niższe 30 zł.

W sprzedaży są również choinki w doniczkach. Sprzedawcy radzą, aby trzymać je w domach nie dłużej niż dwa tygodnie. Choinka stojąca w ciepłym pomieszczeniu zacznie wypuszczać młode pędy. Gdy wystawi się ją na balkon lub do ogrodu, zmarznie i uschnie.

Autor artykułu: (MR)

Mróz zrywał przewody

Friday, December 14th, 2001

Pełne ręce roboty mieli wczoraj w Zgierzu energetycy. U obsługującego ten rejon dyspozytora Łódzkiego Zakładu Energetycznego urywał się telefon. Zgłaszano brak prądu w domach, sklepach i zakładach. Powodem awarii był trzaskający mróz, pod wpływem którego kurczyły się i zrywały przewody napowietrznych linii energetycznych.

- Pierwsze zgłoszenia przyjąłem już w nocy ze środy na czwartek – mówi dyżurny dyspozytor Andrzej Stasiak. – Od tego czasu nasze ekipy remontowe systematycznie wyjeżdżały w teren i wymieniały zerwane przewody.

Wczorajszy mróz na kilka godzin pozbawił prądu mieszkańców ulic Żytniej, Piłsudskiego, Dolnej i Piątkowskiej.

Autor artykułu: (dj)

Zatańczą najlepsi

Friday, December 14th, 2001

Finał Grand Prix Polski Amatorów w Tańcu Towarzyskim Łódź 2001. Już jutro (tzn. w sobotę, 15 grudnia) na parkiecie hali sportowej „Anilany” przy ul. Sobolowej 1 na wielkim finałowym turnieju Grand Prix Polski Amatorów spotkają się najlepsi tancerze z całego kraju. Początek imprezy o godz. 18.

Do finału po czterech turniejach eliminacyjnych, jakie rozgrywane były w Łodzi w ciągu całego roku, zakwalifikowało się po 20 najwyżej ocenionych par w każdym ze stylów – standardowym i latynoamerykańskim. Są to zawodnicy, posiadający najwyższe klasy taneczne – zapowiada się więc prawdziwa uczta dla entuzjastów tego pięknego i widowiskowego sportu. Dodatkową atrakcją wieczoru będą pokazy tańca breakdance w wykonaniu mistrza Polski Marcina Zielińskiego.

Zwycięzcy w obu kategoriach otrzymają puchary oraz nagrody rzeczowe. Jedną z nich ufunduje redakcja „Expressu Ilustrowanego”, która towarzyszyła całemu cyklowi turniejów. Będzie to wieża stereofoniczna, a wręczymy ją najlepszej parze w tańcach latynoamerykańskich.

Finał Grand Prix Polski Amatorów jest turniejem otwartym dla widzów. Bilety w cenie 15 zł od osoby można kupić bezpośrednio przed wejściem. Istnieje też możliwość rezerwacji stolika 5-osobowego przy samym parkiecie w cenie 150 zł. Dzieci do lat 10 mają wstęp wolny.

Autor artykułu: (mj)

Klienci czekają na tańsze kredyty

Friday, December 14th, 2001

Zbyt drogie pożyczkiW łódzkich bankach nie brakuje osób, które pytają o tańsze, świąteczne kredyty. Pytają, ale ich nie biorą. Czekają na kolejne obniżki oprocentowania, gdyż mają nadzieję, że bankowcy wkrótce dostosują się do decyzji Rady Polityki Pieniężnej obniżającej stopy procentowe.
W większości banków nie przeprowadzono jeszcze takiej operacji, mimo że średnio około 1,5 punktu spadło oprocentowanie wkładów oszczędnościowych.

- Chciałam wziąć kilkaset złotych na świąteczne zakupy, ale w banku przy ul. Piotrkowskiej, gdzie mam konto, jeszcze obowiązuje stare oprocentowanie – mówi Maria Chrzanowska z Widzewa-Wschodu. – Poradzono mi bym zaczekała, jeżeli nie chcę przepłacać. Sprawa wyjaśni się w ciągu najbliższych dni. Zależy mi jednak na czasie, będę więc gdzie indziej szukać atrakcyjnej propozycji.

Bankowcy skrupulatnie liczą, o ile obniżyć oprocentowanie kredytów, by wyjść na swoje i nie stracić klientów.
- Trudno spodziewać się olbrzymich zmian – mówi Krzysztof Garbacz, dyrektor jednego z największych łódzkich banków.- Decyzja zostanie podjęta jeszcze w tym miesiącu. Myślę, że spadek oprocentowania kredytów i pożyczek dla klientów indywidualnych wyniesie około 1 procent.

Mimo wszystko od kilkunastu dni dużym powodzeniem cieszy się kredyt sezonowy udzielany na rok, którego oprocentowanie wynosi 13,1 proc. Skorzystało z niego już wiele osób. Klienci biorą 800-1000 złotych. Mniej chętnych decyduje się na kredyt świąteczny. Trzeba za niego zapłacić nieco więcej, gdyż odsetki wynoszą 15 proc. w skali roku.

Mimo obniżek w bankach, wielu osób nie stać na drogie kredyty. Poza tym klienci i tak dostaną po kieszeni, gdyż oprocentowanie wkładów oszczędnościowych waha się w granicach 8 proc. (3-miesięczna lokata), a za kredyt trzeba zapłacić prawie jeszcze raz tyle. Tracimy również na odsetkach, gdyż fiskusowi musimy oddać z nich 20 proc.

Autor artykułu: (EW)

Kradzione – z ogłoszenia

Tuesday, December 11th, 2001

Student UŁ z Koluszek zatrzymany. Policjanci z Koluszek zatrzymali 21-letniego Krzysztofa G., studenta Uniwersytetu Łódzkiego, który chciał sprzedać na części półciężarówkę Iveco. Mężczyzna jest podejrzany o paserstwo.

2 listopada br. z ul. Maratońskiej w Łodzi nieznani sprawcy ukradli iveco wartości 43 tys. zł z dokumentami. Właściciel samochodu zaczął się rozglądać za innym pojazdem, niezbędnym dla prowadzonej działalności gospodarczej. W tym celu przeglądał ogłoszenia prasowe. Tak trafił na anons mieszkańca Koluszek, oferującego do sprzedaży na części półciężarówkę iveco. Łodzianin przejechał się do Koluszek. Krzysztof G. pokazał mu częściowo rozebrany samochód, który wydał się łodzianinowi bardzo podobny do skradzionego mu ponad miesiąc temu pojazdu. Zapytał sprzedającego, czy aby nie jest kradziony. Krzysztof G. zaprzeczył i pokazał dowód rejestracyjny. Okazało się, że był to dokument utracony razem z samochodem.

Aby nie wzbudzić podejrzeń, prawowity właściciel Iveco powiedział, że pojedzie po lawetę i zaraz wróci, by dobić targu. Wrócił, ale z policjantami.

Krzysztof G., student I roku ekonomii UŁ, został zatrzymany i przesłuchany pod zarzutem umyślnego paserstwa. Wyjaśnił, że samochód kupił również z ogłoszenia. Policjanci mają sprawdzić tę wersję. Iveco, choć w częściach, wróciło do właściciela.

Autor artykułu: (ćma)

Uczniowie z Tuszyna zagrają w Szwecji

Tuesday, December 11th, 2001

Na przełomie 2001 i 2002 roku dwie drużyny młodych koszykarzy z Tuszyna Lasu – chłopcy z Gimnazjum nr 2 z trenerem Czesławem Lechem i dziewczęta ze Szkoły Podstawowej nr 2 z trenerką Danutą Ograbek (obie drużyny na zdjęciach) – wyjadą do Szwecji na międzynarodowe zawody pn. Lunda Spellen (Gry w Lundzie). Będzie to już trzeci wyjazd uczniów na te rozgrywki.

- Lund to 75-tysięczne miasteczko akademickie – opowiada nauczyciel wychowania fizycznego Czesław Lech. – Mieszka w nim 30 tysięcy studentów.

Znajduje się tam mnóstwo obiektów sportowych i rekreacyjnych. Impreza organizowana jest już po raz 25. Zawsze bierze w niej udział kilkadziesiąt drużyn z całej Europy, a nawet świata. Uczestnicy znajdują zakwaterowanie w szkołach, nawiązują przyjaźnie z młodzieżą z innych krajów i sprawdzają swoje sportowe umiejętności. Po raz pierwszy gościliśmy w Lund pięć lat temu.

Zakwalifikowaliśmy się do półfinału.
W ubiegłym roku drużyna chłopców z Tuszyna odniosła w Lund ogromny sukces – zajęła I miejsce, pokonując w finałowym meczu Bayern Monachium. Zachęceni zwycięstwem, w tym roku szkolnym młodzi sportowcy trenują jeszcze intensywniej, by znów dobrze się zaprezentować. Wyjazd wspomoże finansowo Urząd Miasta i Gminy Tuszyn – przeznaczy na ten cel 12.600 zł.

W tegorocznym turnieju weźmie udział 14 państw z Europy, Argentyny, USA i RPA.

- Wyjazdy znakomicie sprzyjają nawiązywaniu kontaktów ze szkołami – mówi Cz. Lech. – Zawsze otrzymujemy wiele zaproszeń na podobne imprezy sportowe odbywające się np. w Czechach, na Słowacji, na Litwie. Nie ze wszystkich możemy korzystać. Na razie nie mieliśmy też możliwości, aby zrewanżować się zaproszeniem gości na towarzyskie rozgrywki do Tuszyna. Nie dysponujemy odpowiednim zapleczem sportowym.

To się zmieni po wybudowaniu nowoczesnej hali sportowej, która już powstaje. Będzie w niej można nie tylko trenować, ale i organizować sportowe imprezy.

Autor artykułu: (mj)