Słowa mówione mają to do siebie, że są ulotne, właściwie do niczego nie zobowiązujące. Ale nawet wyrażone na piśmie, co wykazują liczne doświadczenia, mogą być różnie interpretowane, w zależności od potrzeby chwili.
Prezes Antoni Ptak obiecał przed kilku tygodniami w formie pisemnego listu, a następnie potwierdził w wywiadzie dla „Expressu Ilustrowanego”, że przekaże (wypożyczy nieodpłatnie) wszystkich piłkarzy z Piotrcovii Ptak, których zażyczy sobie ŁKS. Postawił przy tym warunek: klub z al. Unii musi się dogadać z piłkarzami. I ten warunek został przez ŁKS spełniony: czwórka zawodników (Brazylijczyk Julcimar, Michał Łabędzki, Michał Buchowicz i Marcin Krysiński) podpisała z klubem umowy.
Cóż z tego, kiedy wczoraj niespodziewanie działacze Piotrcovii Ptak, oznajmili, że nie wyrażają zgody na grę Julcimara w ŁKS, ponieważ ma on występować w zespole beniaminka I ligi RKS Fameg Radomsko. I tak to od wczoraj Julcimar trenuje już w Radomsku i wszystko wskazuje na to, że już w najbliższym meczu bronić będzie barw RKS. Ta decyzja Piotrcovii Ptak, za którą z całą pewnością stoi sam prezes Antoni Ptak, dalszego komentarza już nie wymaga.
Autor artykułu: m. st.