Archive for June, 2001

Co Wisła odpowie ełkaesiakom?

Friday, June 22nd, 2001

Działacze ŁKS robią wszystko, żeby zachować trzon drużyny, która tak skutecznie walczyła o utrzymanie się w II lidze. Na razie wielką niewiadomą jest to, jak zachowa się Antoni Ptak. Co zrobi z piłkarzami, których karty posiada.
Konkretów nabierają natomiast rozmowy z Wisłą. Wczoraj w Krakowie byli przedstawciele ŁKS i rozmawiali w sprawie wypożyczenia Krzysztofa Smolińskiego i Dariusza Zawadzkiego.
- I co osiągnęliście?

Trener ŁKS – Mirosław Dawidowski: Odpowiedź mamy otrzymać w poniedziałek. Jeśli nawet Wisła się zgodzi, to jeszcze sprawą otwartą pozostaje czy nas finansowo będzie stać na zaproponowane przez nich warunki.

- A jak będzie wyglądała przyszłość w ŁKS Artura Błażejewskiego?
- W poniedziałek w Łodzi ma pojawić prezes MSP Szamotuły – Zenon Jarzębski, z którym będziemy rozmawiali o piłkarskiej przyszłości Artura.

- Kiedy pojawią się w ŁKS anonsowani Jugosłowianie?
- Mają być też w poniedziałek.

- I ilu ostatecznie się ich pojawi?

- Ich menedżer mówi o sześciu piłkarzach. Mam nadzieję, że wśród nich znajdzie się przynajmniej jeden gracz, który przyda się zespołowi ŁKS w nowym sezonie.

Autor artykułu: (pas)

Kto poprowadzi trening Widzewa?

Friday, June 22nd, 2001

Piłkarze Widzewa nie mieli zbyt długiej przerwy urlopowej. Już w poniedziałek rozpoczną przygotowania do nowego sezonu. Pierwszy trening piłkarzy z al. Piłsudskiego zaplanowany jest na godzinę 17. Wielką niewiadomą jest to, kto poprowadzi zajęcia łódzkiego pierwszoligowca.
Trener Marek Koniarek jest oficjalnie związany do grudnia kontraktem. Działacze nie ukrywają jednak, że rozglądają się za nowym szkoleniowcem. Jednym z kandydatów jest dobrze znany w Łodzi Bogusław Kaczmarek. Popularny „Bobo” wyraził wstępne zainteresowanie, ale postawił warunek. W klubie muszą zostać wyprostowane wszystkie sprawy organizacyjno-finansowe. Czy może na to liczyć w tak krótkim czasie? Wydaje się, że nie, choć prezes Andrzej Pawelec jest nadal wielkim optymistą.
Również wielkim znakiem zapytania jest skład drużyny, która przystąpi do treningów. Działacze Widzewa utrzymują, że na poniedziałkowych zajęciach będą wszyscy piłkarze, którzy w rundzie wiosennej byli w kadrze drużyny. Abstrahując jednak od zaległości finansowych, które nie zostały uregulowane to i tak wielu piłkarzom kończą się kontrakty z Widzewem i jest bardzo prawdopodobne, że będą chcieli poszukać nowego pracodawcy.
Już dziś wiadomo, że prezes Polonii Janusz Romanowski nakazał Batoszowi Tarachulskiemu wyjazd w poniedziałek ze stołeczną drużyną na zgrupowanie. Piłkarz chce dziś rozmawiać z działaczami Widzewa, bowiem jeszcze do 30 czerwca związany jest umową z łódzkim klubem.
Łodzianie będą na swoich obiektach trenować do 3 lipca. Dzień później wyjadą na dziesięciodniowe zgrupowanie do Wisły. Zapewne nie wezmą w nim udziału Stasiak i Janeczko, którzy w tym czasie mają wyjechać z reprezentacją olimpijską do Kanady. W Beskidzie Żywieckim łodzianie rozegrają trzy mecze kontrolne z Ceramiką Opoczno, Pogonią Szczecin i GKS Bełchatów.
Mimo zapowiedzi, Wydział Gier Polskiego Związku Piłki Nożnej nie podjął żadnych decyzji w sprawie meczu Śląsk Wrocław – Widzew Łódź, który według obserwatorów PZPN mógł być rozegrany w duchu niesportowym. Ponieważ na posiedzeniu nie zjawili się przedstawiciele klubów, a do PZPN nie dotarło potwierdzenie dostarczenia im zaproszeń, Wydział Gier postanowił rozpatrzyć tę sprawę w poniedziałek.
Gdyby nawet obydwu zespołom odebrano punkt, który wywalczyły na boisku, to i tak nie będzie to miało wpływu na końcowy układ tabeli ekstraklasy. Dotkliwą sankcją, szczególnie dla Widzewa może być kara finansowa, która sięga nawet 100 tysięcy złotych.

Autor artykułu: (hof)

Rugbiści Budowlanych młodzieżową potęgą

Friday, June 22nd, 2001

Rugby w Budowlanych to nie tylko pierwsza drużyna, która w ten weekend gra ostatni ligowy pojedynek z Ogniwem w Sopocie. Potęgą są też juniorzy, którzy sposobią się do walki o mistrzowskie medale. Sekcja rugby w Budowlanych może służyć za wzór działania i szkolenia dla innych klubów, dla innych sekcji.
Porozmawiajmy zatem o juniorach. Ważnym i prestiżowym dla nich sprawdzianem będzie pojedynek o Puchar Polski z Ogniwem Sopot 30 czerwca w Sochaczewie. „Mamy silną drużynę, w której grają najlepsi młodzieżowcy, juniorzy i kadeci – mówi trener młodzieży w Budowlanych – Mirosław Żórawski .- Liczę na to, że uda nam się utrzeć nosa drużynie z Wybrzeża z zdobyć puchar.
Są podstawy do takiego optymizmu. Juniorzy (do lat 19) w eliminacjach mistrzostw Polski wygrali wszystkie spotkania. W efektownym stylu pokonali jednego z kandydatów do medali Folca Warszawa 46:10.
Najlepsi zawodnicy tego zespołu to reprezentanci Polski juniorów, uczestnicy ostatnich mistrzostw świata: Michał Królikowski, Maciej Maciejewski, Dominik Fortuna, Jarosław Rawecki, Łukasz Wieczorek, Szymon Walczak oraz Piotr Patryarcha. Ci chłopcy mają już za sobą wielki młodzieżowy sukces – złoty medal Olimpiady Młodzieży. Teraz liczą na kolejny!
Finałowy turniej o mistrzowstwo Polski juniorów zostanie rozegrany pod koniec sierpnia w Łodzi i w klubie bardzo liczą na to, że nasz team będzie należał do najlepszych.
Do finałów VII Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży awansowali kadeci Budowlanych. Trzon tego zespołu tworzą: Tomasz Grodecki, Oskar Miłoń, Jarosław Mazurkiewicz, Sławomir Kiełbik, Jarosław Dziubek, Kacper Ławski. W bojach eliminacyjnych łódzcy kadeci osiągali imponujące rezultaty. Pokonali m. in. Pogoń Siedlce 79:0 czy Folca Warszawa 85:5. I tu aspiracje Budowlanych są wielkie. Chcą walczyć o złoty olimpijski krążek.
Obie drużyny prowadzą szkoleniowcy: Mirosław Żórawski i Marek Maciejewski. Kierownikiem jest Piotr Zygmanowski.
Ważna dla młodzieżowych zespołów Budowlanych jest pomoc spółki Docan (Jan Dobko – prezes oraz Robert Jaruga i Włodzimierz Jagoda), która dostarczała przez cały sezon dla drużyny napoje izotoniczne i energetyczne oraz finansowała zakup sprzętu.

Autor artykułu: (pas)

Familijny festyn w Pabianicach

Thursday, June 21st, 2001

Płukanie złota, wianki i sobótkowa zabawa

W dniach 23-24 czerwca w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji „BUGAJ” w Pabianicach odbędzie się wielki familijny festyn plenerowy na otwarcie sezonu wakacyjnego, który towarzyszyć będzie obchodom Nocy Świętojańskiej.W sobotę impreza rozpocznie się o godz. 11 zabawami i konkursami dla dzieci. Na godz 13 zaplanowano Mistrzostwa w Płukaniu Złota o Puchar Prezydenta Miasta. Potem będą występy, zawody siłaczy, wybory najpiękniejszej panny z wiankiem, nocne płukanie złota i dyskoteka.
W niedzielę o godz. 10 mali pabianiczanie spotkają się z Panią Ciekawską z programu TV3, o 11.30 prezydent miasta spotka się z najlepszymi uczniami z Pabianic, będzie też akcja Komendy Policji w Pabianicach, pokaz kostiumów kąpielowych i odzieży, blok artystyczny Miejskiego Ośrodka Kultury, koncerty zespołów młodzieżowych, zabawy sportowe i pokaz sztucznych ogni. Wieczorem zagra zespół „Closterkeller”.
Nie zabraknie przaśnego jadła i chmielowych trunków. „Teatr na Wodzie” zaprezentuje przedstawienie „Noc Świętojańska”, a miejscowi gawędziarze i etnografowie przybliżą obyczaje związane z „sobótkami”. Wieczorem panny będą wiły wianki i puszczały je na wodę.
Zapowiada się dobra zabawa, na którą zapraszamy wszystkich czytelników!
Organizatorami imprezy są Agencja „Arctica” i Polskie Bractwo Kopaczy Złota ze Złotoryi. Sponsorzy, to: Grupa ŻYWIEC, Browar Staropolski, Bank Śląski, Lody AUGUSTO-MADOR Pabianice, Producent Słodzika SWEETEX, Przedsiębiorstwo Handlowe ASPO, Producent Bielizny NOVELLA, Powszechna Agencja Internet SA, Producent Odzieży Damskiej Quiosque, „Łódź Centrum Service” – Mercedes.

Autor artykułu:

Parkowanie zakazane

Thursday, June 21st, 2001

Właściciele ciężarówek są oburzeni wprowadzonym przez SM „Chrobry” na Widzewie-Wschodzie zakazem parkowania ciężarówek. Niezadowoleni są też mieszkańcy, którzy zamknęli łańcuchami i blokadami miejsca do parkowania swoich aut osobowych, a administracja grozi ich usunięciem.
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o konflikcie w artykule „Ciężarówki precz z osiedla”. Pracownicy administracji twierdzili, że wszystko odbywa się legalnie, gdyż na drogach wewnętrznych zasady ruchu ustala spółdzielnia.
- To kłamstwo – twierdził właściciel ciężarówek, który od dawna parkuje na osiedlu. – Na znaki musi wyrazić zgodę Wydział Dróg, a nawet gdy takie zezwolenie spółdzielnia otrzymała, to każdy mieszkaniec może w urzędzie indywidualnie wystąpić o zgodę na parkowanie i administracji nic do tego.
Pracownicy Oddziału Inżynierii Ruchu Wydziału Dróg Urzędu Miasta twierdzą jednak coś wręcz przeciwnego.

- Nie mamy prawa ingerować w przepisy wprowadzone na wewnętrznych drogach spółdzielni – utrzymują. – Znaki i zakazy są więc legalne.
Drugim powodem sporu w „Chrobrym” są łańcuchy i blokady jakie niektórzy z mieszkańców pozakładali na zajmowanych przez siebie miejscach parkingowych. W ten sposób są one dla nich zarezerwowane na wyłączność. Spółdzielnia również chce je likwidować.
- Jakim prawem? – oburzają się Andrzej Kubicki i Zbigniew Wojnarowski z bloku 337. – Sześć lat temu przed wieżowcem było klepisko. Sami społecznie nawieźliśmy żwiru i zrobiliśmy parking o powierzchni 400 metrów kwadratowych. Żeby było wszystko legalnie wystąpiliśmy nawet z pismem do spółdzielni o zgodę na takie rozwiązanie. Nikt wówczas nie protestował. A ponieważ sami dbamy o czystość na miejscach gdzie stawiamy swoje auta, sadzimy krzewy, a zimą odśnieżamy, to powiesiliśmy łańcuchy, by nikt leniwy, kto tylko czeka na gotowe, nie korzystał z naszej pracy.
Obaj lokatorzy wystąpili do spółdzielni z odwołaniem od decyzji nakazującej zdjąć łańcuchy.
- Nakaz zlikwidowania łańcuchów i blokad został wprowadzony przez zarząd na wniosek spółdzielcy zgłoszony na zebraniu grupy członkowskiej – wyjaśnia Stefan Biniek, przewodniczący Rady Nadzorczej.
- Wynika on także z przepisów nowego prawa spółdzielczego. Póki nie uporządkujemy sprawy podziału terenu na działki budowlane nie wchodzi w rachubę dzierżawa przez konkretne osoby miejsca na samochód. Rozpatrzymy jednak wszystkie argumenty protestujących mieszkańców i być może w konkretnych wypadkach wyrazimy zgodę na blokady i łańcuchy.

Autor artykułu: (kz)

Dzicy goście w Zoo

Thursday, June 21st, 2001

Jak każdej wiosny, do łódzkiego Zoo znów zaczęły trafiać młode zwierzęta przynoszone przez spacerowiczów z lasów i parków. W ten sposób ogród wzbogacił się ostatnio o zajączka, dwa młode lisy, gołębie, jeżyki i kwiczoły…
Każde wymagające pomocy dzikie zwierzę dostarczone do ogrodu może liczyć w Zoo na kąt i opiekę weterynaryjną do czasu wyzdrowienia.
Problem jednak w tym, że nie każde zwierzę trafiające do Zoo tak naprawdę wymaga pomocy człowieka.
- Widząc samotne, młode zwierzę ludzie od razu myślą, że jest porzucone. Tymczasem tak to właśnie w naturze jest, że gdy rodzice zdobywają pokarm, ich małe czeka gdzieś niedaleko w ukryciu, póki matka nie wróci – tłumaczy Aniela Gracz, kierownik działu dydaktycznego Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Łodzi. – Dlatego samotne młode sarny, lisy lub zające znalezione przypadkiem podczas wyprawy do lasu, o ile są zdrowe, najlepiej zostawić tam, gdzie są.

Autor artykułu: (pij)

Przemysław Kaźmierczak w Trondheim?

Tuesday, June 19th, 2001

Przemysław Kaźmierczak, członek piłkarskiej kadry narodowej Polski juniorów do lat 19, obecnie zawodnik Piotrcovii Ptak, wyjechał, za zgodą prezesa Antoniego Ptaka, na testy do I – ligowego zespołu Trondheim. Jest to kolejny wychowanek ŁKS, notabene mistrz Polski juniorów młodszych sprzed dwóch lat, któremu miesza się w głowie. Nie leży to w interesie łódzkiego ani tym bardziej polskiego piłkarstwa.

Autor artykułu: (m.st)

Kadra Polski juniorów w Łodzi

Tuesday, June 19th, 2001

Jak już informowaliśmy, polscy juniorzy do lat 19 zakwalifikowali się do mistrzostw Europy w piłce nożnej, które odbędą się w dniach 22 – 29 bm. w Finlandii. W skład 20 – osobowej kadry, która będzie przygotowywać się do tego występu wchodzi aż sześciu piłkarzy, którzy byli lub są związani z ŁKS. Są to: Rafał Grzelak; Łukasz Madej, Adrian Napierała, Paweł Golański, Robert Sierant i Przemysław Kaźmierczak. W tym miejscu należy jeszcze dodać, że II trenerem kadry Polski juniorów do lat 19 jest szkoleniowiec ŁKS Mirosław Dawidowski (pierwszy trener Michał Globisz z Gdańska), łodzianami są również: lekarz Marek Krochmalski i masażysta Zbigniew Pietrzak.
W dniach 25 – 28 bm. przewidziane jest dla kadry Polski juniorów zgrupowanie konsultacyjne w Łodzi w ośrodku Szkoły Mistrzostwa Sportowego. 27 bm. przewidziano mecz kontrolny z II – ligowym ŁKS. W tej konsultacji nie weźmie udziału trzech zawodników krakowskiej Wisły: Paweł Brożek, Dariusz Zawadzki i Łukasz Nowatczyński.
Kolejne zgrupowanie kadry odbędzie się w Ciechanowie od 12 do 20 lipca. Potem wyjazd do Finlandii, gdzie Polaków już 22 lipca czeka, na boisku w Tampere pierwszy mecz w grupie z Hiszpanią. 24 lipca przeciwnikiem naszej drużyny będzie zespół Belgii, a 26 lipca gramy z Danią.
Druga grupa eliminacyjna rozgrywać będzie mecze w Helsinkach.
Zwycięzcy obu grup eliminacyjnych spotkają się 29 lipca w walce o tytuł mistrza Europy w Helsinkach, zaś dzień wcześniej o brązowy medal grać będą zdobywcy drugich miejsc w grupach.

Autor artykułu: (m.st.)

Żużlowy półfinał w Łodzi

Tuesday, June 19th, 2001

Dziś o godz. 16 na stadionie WAM w Łodzi przy ul. 6 Sierpnia 71 odbędzie się półfinał eliminacji krajowych do indywidualnych mistrzostw Europy seniorów na żużlu. Startuje dwóch zawodników Łódzkiego Towarzystwa Żużlowego – Jarosław Łukaszewski (z nr 11) oraz Marek Hućko (nr 12). Emocje zapowiadają się wielkie, bowiem na liście startowej jest m.in. ósmy żużlowiec ostatniej Grand Prix w Cardiff Grzegorz Walasek. Wystąpią także zawodnicy ekstraligi żużlowej.
Lista startowa łódzkiego półfinału: nr 1 Krzysztof Stojanowski (ZKŻ Zielona Góra), nr 2 Grzegorz Rempała (Stal Rzeszów), nr 3 Robert Flis, nr 4 Mariusz Staszewski (obaj Pergo Gorzów), nr 5 Tomasz Piszcz, nr 6 Tomasz Cieślewicz (obaj Wybrzeże Gdańsk), nr 7 Wiesław Ośkiewicz, nr 8 Wojciech Żurawski (Gwardia Warszawa), nr 9 Damian Baliński, nr 10 Krzysztof Pecyna (obaj Unia Leszno), nr 11 Jarosław Łukaszewski, nr 12 Marek Hućko (obaj ŁTŻ Łódź), nr 13 Sławomir Dudek (TŻ Opole), nr 14 Artur Pietrzyk, nr 15 Grzegorz Walasek (obaj Włókniarz Częstochowa), nr 16 Marek Dera (Start Gniezno). Rezerwowi: Mariusz Lisiak (ŁTŻ Łódź), Łukasz Jankowski (Unia Leszno), Tomasz Kwiatkowski (Gwardia Warszawa), Robert Kempiński (GKM Grudziądz).
Do finału awansuje 8 zawodników plus jeden rezerwowy. Warto wybrać się na te zawody. Bilety w cenie 10 zł uprawniać będą do udziału w losowaniu pralki od „Art-Domu”.

Autor artykułu: (dk)

Czerwiec drogi bo chłodny

Monday, June 18th, 2001

Chłód musiał wielu osobom poważnie doskwierać, skoro nawet w dyspozycji mocy Łódzkiego Zakładu Energetycznego dostrzeżono zwiększenie poboru energii w godzinach wieczornych i rano. Np. w miniony wtorek, gdy o godz. 8 za oknem było 9,9 st. C. pobór mocy w Łodzi wynosił 366 megawatów. W środę, gdy rano było tylko 7,7 st. C – już 375 megawatów. Podobne różnice notowano wieczorem.
- To o kilka megawatów więcej niż przeciętny pobór w mieście o tej porze roku – mówi dyżurny inżynier ŁZE. – Przemysł w tych godzinach nie pracuje, stąd wniosek że skok zapotrzebowania na energię powodują gospodarstwa domowe. Bardzo prawdopodobne, że wszyscy włączali grzejniki.
Przeciętny elektryczny grzejnik pożera około 1 kilowata energii na godzinę. W cenniku ŁZE 1 kilowat prądu kosztuje 22 grosze (nie licząc opłat za przesył itd.). Łatwo policzyć ile kosztuje wygrzewanie się przy „farelce”…
Wydawałoby się, że w połowie czerwca już wszystkie kaloryfery w mieście powinny być wyłączone. A jednak – w budynkach Spółdzielni Mieszkaniowej „Zarzew” wciąż jeszcze mogą dawać ciepło.
- No, nie grzeją cały czas – zastrzega prezes „Zarzewa” Tadeusz Sętkowski. – Dzięki temu, że wszystkie węzły ciepłownicze mamy już zmodernizowane i wyposażone w tzw. automatykę pogodową, dopływ ciepła do kaloryferów uruchamiany jest dopiero, gdy temperatura zewnętrzna spadnie poniżej 12 stopni.
Wszyscy lokatorzy SM „Zarzew” mają ponadto w mieszkaniach zawory termostatyczne na kaloryferach. W chłodne dni każdy mógł zatem sam zadecydować czy będzie miał w mieszkaniu ciepło czy zimno. Wystarczyło przekręcić gałkę.
Utrzymywanie instalacji c.o. w gotowości ma tę zaletę, że przy nieoczekiwanych spadkach temperatury, mieszkańcy nadal mogą mieć w domach ciepło. Ujemną stroną takiego rozwiązania jest jednak cena ciepła. Każde odkręcenie kurka z gorącą wodą do kaloryferów kosztuje.
- Oprócz „Zarzewa” czynne węzły ciepłownicze mają w Łodzi tylko pojedyncze budynki: jedna kamienica przy ul. Wróblewskiego, kilka domów jednorodzinnych… – mówi Wiesław Adamski, główny specjalista ds. sieci w Zakładzie Sieci Cieplnej. – Dla nas to żaden kłopot, możemy dostarczać ciepło przez cały rok, o ile nie koliduje to z letnimi konserwacjami ciepłociągu. W interesie zakładu leży, żeby ciepła sprzedawać jak najwięcej.

Autor artykułu: (pij)